Rezygnacja Cenckiewicza. Prof. Dudek: Nie grał na prezydenta, tylko na siebie

Rezygnacja Cenckiewicza. Prof. Dudek: Nie grał na prezydenta, tylko na siebie

Karol Nawrocki i Sławomir Cenckiewicz
Karol Nawrocki i Sławomir Cenckiewicz Źródło: Prezydent.pl / Mikołaj Bujak/KPRP
Sławomir Cenckiewicz zrezygnował z kierowania Biurem Bezpieczeństwa Narodowego. Profesor Antoni Dudek podejrzewa, że jego tłumaczenie może nie wyczerpywać sprawy.

W czwartek 23 kwietnia Sławomir Cenckiewicz poinformował o złożeniu rezygnacji z funkcjo szefa BBN. Dzień wcześniej swoją decyzję zakomunikował prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. „Od teraz będę wspierał Pana Prezydenta w zupełnie innej roli” – ogłosił.

Cenckiewicz odchodzi z BBN. „W odpowiedzialności za państwo”

Jak tłumaczył, na taki kro zdecydował się „wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mu prawo dostępu do informacji niejawnych”. „Swoją decyzję przemyślałem i podjąłem ją w odpowiedzialności za państwo” – zapewniał.

Przypomnijmy, że 15 kwietnia Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne ws. cofnięciu poświadczeń bezpieczeństwa Sławomirowi Cenckiewiczowi. Jednocześnie jednak nie umorzył na wniosek Cenckiewicza kontrolnego postępowania sprawdzającego. Szef BBN triumfował, mówiąc o „dowodzie”, że nigdy nie utracił dostępu do informacji niejawnych.

Jego radość szybko zastopował jednak szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, gen. bryg. Jarosław Stróżyk. Jak tłumaczył, wyrok NSA „oznacza tyle, że musimy zastosować się do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego”, który uchylił decyzję SKW ws. odebrania poświadczeń. Jak mówił dalej, wyrok ten nie unieważnił, a uchylił decyzję SKW, pozostawiając możliwość ponownego zajęcia się sprawą Cenckiewicza.

Dlaczego Cenckiewicz odchodzi z BBN? Prof. Dudek komentuje

Prof. Antoni Dudek nie do końca wierzy w zapewnienia Sławomira Cenckiewicza, dotyczące powodów jego rezygnacji. W rozmowie z „Faktem” podkreślał jednak, że była to dobra decyzja.

— Z punktu widzenia funkcjonowania Biura Bezpieczeństwa Narodowego zrobił dobrze, bo to absurdalne, żeby szef BBN nie miał poświadczenia bezpieczeństwa, nie miał dostępu do dokumentów tajnych. Rząd mu tego odmawiał, co jest logiczne, także to mnie nie dziwi — mówił.

Zaznaczał przy tym, że oskarżenia pod adresem rządu Tuska mogą być „wierzchołkiem góry lodowej”. — Być może są też inne przyczyny. Wszyscy, którzy znają biografię Sławomira Cenckiewicza, wiedzą, że to jest człowiek trudny i dość konfliktowy. Nie wykluczam, że nie bardzo potrafił grać na Karola Nawrockiego. On osobowościowo zawsze grał na siebie, a w tym zespole trzeba grać na prezydenta – zauważał.

— W świecie historiografii w pewnym momencie znalazł się na spalonym polu, bo został w środowisku uznany za osobę niepoważną i był dość powszechnie ignorowany. Zobaczymy, jak sobie poradzi w świecie polityki – dodawał profesor.

Czytaj też:
Nawrocki wyprzedził weto? Prof. Dudek zdradza, co kryje się za polskim SAFE
Czytaj też:
Prof. Dudek znów ostrzega przed Nawrockim: Wielu ludzi wciąż nie rozumie tej zmiany