Szczepkowska ocenia inicjatywę Nawrockiego. „Po co nam prezydent?”

Szczepkowska ocenia inicjatywę Nawrockiego. „Po co nam prezydent?”

Joanna Szczepkowska
Joanna Szczepkowska Źródło: Newspix.pl / Stanislaw Krzywy
Aktorka i aktywistka Joanna Szczepkowska po raz kolejny skrytykowała Karola Nawrockiego. W swoim wpisie na Facebooku zaproponowała alternatywną nazwę dla jego Rady.

Joanna Szczepkowska negatywnie zareagowała na najnowszy pomysł Karola Nawrockiego. Niechętna temu politykowi aktorka podzieliła się swoim sceptycyzmem wobec Rady ds. nowej Konstytucji przy prezydencie RP.

Szczepkowska o prezydencie: Człowiek o szemranej przeszłości

„Wyzwoliliśmy się od niewolniczej pozycji i zaczęliśmy budować prawdziwe, solidne państwo. Przede wszystkim wrócono urząd prezydenta. Po co? Ufając po prostu, że będzie godnym reprezentantem demokratycznych zasad. Do głowy autorom nie przyszło, że ktoś na tym urzędzie może być człowiekiem o szemranej przeszłości, wprowadzonym przez jedną partię z nakazem rozbicia rządu” – zauważała w swoim wpisie Szczepkowska.

„I jutro właśnie, 3 go maja, w rocznicę stworzenia niepodległej Konstytucji z 1791 roku, Nawrocki, człowiek nadany przez PiS, partię, która rozbiła wszystkie zasady demokracji, chce stworzyć ciało, które będzie grzebać w artykułach konstytucji. Po co? Żeby dążyć do przewagi swojej władzy. To wynika z wielu jego wypowiedzi” – pisała w sobotę 2 maja.

Przypomniała o przysiędze, składanej przez prezydenta, w której mowa o wierności Konstytucji. „Tak przysięgał. Jeśli teraz chce ją zmieniać, sprzeniewierza się przysiędze. Przysięga też nie ma wartości, bo nie jest znana liczba oddanych nie niego głosów. Nie wiemy czy K. Nawrocki jest prezydentem, czy nie” – wróciła do często podnoszonego przez siebie argumentu.

Szczepkowska pyta przed 3 maja: Po co nam prezydent?

„Tak czy inaczej, coś gdzieś przysiągł, za to coś bierze pieniądze z naszych podatków. Nie przysięga się wierności postanowieniom konstytucji, jeśli się te postanowienia chce zmienić. Taka możliwość zresztą jest zapisana w konstytucji i jak się dobrze zastanowić, nie jest to logiczne” – stwierdzała.

Jej zdaniem konstytucję należy przemyśleć, bo nie przewidywała, że prezydent będzie „rzucał kłody pod nogi” rządowi i blokował jego działania. „To jest całkiem nowa sytuacja. Każe się zastanowić nad sensem urzędu prezydenta” – pisała.

„Po co nam prezydent? Coraz częściej mam w głowie takie pytanie” – przyznała aktywistka. Zaproponowała też nową nazwę dla Rady, którą planuje powołać Nawrocki. „Proponuję bez ostatnich słów, albo: Rada ds. nowej Konstytucji bez Prezydenta RP. Z tą myślą i z tymi przemyśleniami życzę wam dobrej nocy” – podsumowała.

Czytaj też:
Poczobut 3 maja spotka się z Nawrockim. Odbierze swój order
Czytaj też:
Prezydent wręczył nominacje generalskie. „Współdziałanie jest możliwe”

Źródło: Facebook / Joanna Szczepkowska