Prof. Dudek o głośnym ostrzeżeniu przed Nawrockim. „Sądziłem, że rozpęta jeszcze większy konflikt”

Prof. Dudek o głośnym ostrzeżeniu przed Nawrockim. „Sądziłem, że rozpęta jeszcze większy konflikt”

Prof. Antoni Dudek i Karol Nawrocki
Prof. Antoni Dudek i Karol Nawrocki Źródło: Wikimedia Commons / Antoni Dudek, Shutterstock / KSikorski
Prof. Antoni Dudek podsumował rok prezydentury Karola Nawrockiego. Historyk wskazał „jedyny sukces” głowy państwa, który jest całkiem wysokie poparcie społeczne.

Karol Nawrocki rok temu został wybrany na prezydenta. O podsumowanie tego czasu został poproszony w TVP Info prof. Antoni Dudek. Historykowi przypomniano jego słowa o tym, że ówczesny kandydat na głowę państwa to „człowiek niezwykle niebezpieczny”. Prof. Dudek przekonywał, że „czas pokaże, czy ta wypowiedź była za mocna, czy nie”. – Sądziłem, że Karol Nawrocki rozpęta jeszcze ostrzejszy konflikt polityczny w Polsce, niż to zrobił – zaczął politolog.

Prof. Dudek kontynuował, że prezydentowi „nie udało się to nie z tego powodu, że nie chciał, tylko dlatego, że w jakimś zakresie nie mógł, bo beneficjentem »efektu Nawrockiego« nie było PiS, tylko paradoksalnie Grzegorz Braun i Donald Tusk”.– Prawo i Sprawiedliwość, czyli partia, która go wysunęła, zamiast poszybować w górę w sondażach po jego zwycięstwie, odwrotnie zaczęła popadać w coraz większe kłopoty – przekonywał historyk.

Czytaj też:
Więcej krytyki niż pochwał. Tak Polacy ocenili Karola Nawrockiego

Karol Nawrocki prezydentem od roku. Prof. Antoni Dudek wskazał jego jedyny sukces

Prof. Dudek zastrzegł, że głowa państwa nie miała na to wpływu, bo stało się to przez konflikty wewnętrzne w PiS. Politolog wskazał, że „jedynym sukcesem Nawrockiego jest to, że on ciągle ma całkiem spore poparcie społeczne”. – Jako prezydent w sytuacji totalnego konfliktu z większością rządową i koalicją, która ma większość w Sejmie, nie mógł przeprowadzić żadnego swojego projektu ustaw. W związku z tym on będzie cały czas, im bliżej wyborów, nasilał retorykę – mówił prof. Dudek.

Celem będzie zmiana władzy na bardziej prawicową i kompatybilną z Nawrockim. Historyk zauważył, że głowa państwa wygrała wybory najmniejszą do tej pory różnicą głosów i „przez ten rok nie zrobiła nic, żeby pozyskać kogokolwiek spoza swojego dotychczasowego elektoratu”. – Mało tego, niektórymi swoimi posunięciami, jak chociażby słynne weto wobec ustawy o tymczasowym aresztowaniu zniechęciło część środowisk kibicowskich do niego – zakończył prof. Dudek.

Czytaj też:
„Symboliczna decyzja”. Antoni Dudek wskazuje na ważny sygnał od Nawrockiego
Czytaj też:
Nawrocki rozpoczyna proces zepchnięcia na margines Kaczyńskiego? „Ludzie wierzyli w uzależnienie”