Giertych reaguje na wpis Ziobry. „Mnie pana groźby raczej bawią niż straszą”

Giertych reaguje na wpis Ziobry. „Mnie pana groźby raczej bawią niż straszą”

Poseł KO Roman Giertych (z prawej) i były dyrektor departamentu Funduszu Sprawiedliwości Tomasz Mraz
Poseł KO Roman Giertych (z prawej) i były dyrektor departamentu Funduszu Sprawiedliwości Tomasz Mraz Źródło: PAP / Leszek Szymański
Zbigniew Ziobro stwierdził, że Roman Giertych chciał się go pozbyć na długie lata. Poseł KO w odpowiedzi przypomniał o taśmach Tomasza Mraza i aferze ws. Funduszu Sprawiedliwości.

Tomasz Mraz to jeden z podejrzanych w śledztwie Prokuratury Krajowej dotyczącym wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości. Były dyrektor departamentu w Ministerstwie Sprawiedliwości odpowiadał za FS. Mraz w maju 2024 r. pojawił się na posiedzeniu parlamentarnego zespołu ds. rozliczeń Prawa i Sprawiedliwości, którym kierował Roman Giertych. W związku ze współpracą z prokuraturą Mraz otrzymał status małego świadka koronnego.

„Gdy Giertych uczył Mraza jego kłamstw na pamięć, było to z jego strony nawet racjonalne – choć poziom tego przedsięwzięcia pozostawiał wiele do życzenia. Dziś ‘wiarygodny świadek koronny’ plącze się we własnych zeznaniach, a nawet dokumenty znalezione przez tuskową prokuraturę bezlitośnie obnażają jego konfabulacje. Fałszywe zeznania Mraza miały mnie pogrążyć. Giertych chciał się mnie pozbyć na długie lata” – przekonywał Zbigniew Ziobro na platformie X.

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro uderzył w Romana Giertycha Tomaszem Mrazem

Wiceprezes PiS przekonywał, że „trudno się temu dziwić, bo poseł KO ma ku temu bardzo osobiste motywy”. Ziobro wymienił tutaj „zemstę za śledztwo ws. Polnordu i całkiem uzasadniony lęk, że doprowadzi je do końca, a wtedy sam Giertych trafi na długie lata tam, gdzie od dawna nie powinien czuć się obco – do więzienia”. „Jestem przekonany, że właśnie tak się stanie. Wie, że zrobię wszystko, na co pozwala prawo, aby Białołękę poznał dużo lepiej niż miał dotychczas okazję” – kontynuował.

Były minister sprawiedliwości stwierdził, że „opowiadanie absurdalnych historyjek o jego rzekomym spotkaniu z Giertychem w areszcie oraz o zmianach prawa, które miałby z tego powodu wprowadzać, przestaje być nawet propagandą”. „To materiał bardziej dla specjalistów niż dla prawników. Pseudologia phantastica to znane psychiatrii zaburzenie polegające na tworzeniu fantastycznych opowieści, w które z czasem zaczyna wierzyć nawet ich autor” – napisał Ziobro.

Poseł KO odpowiedział wiceprezesowi PiS

Według wiceszefa Prawa i Sprawiedliwości „trudno oprzeć się wrażeniu, że ktoś bardzo intensywnie pracuje nad potwierdzeniem tej diagnozy”. „Uczyć Mraza kłamstw to pikuś. Trudno było mi namówić Romanowskiego do udziału w nagraniach w czasach gdy Pan rządziłeś prokuraturą panie Ziobro. To był wyczyn. A już najtrudniej było przekonać Mateckiego, aby w tych nagraniach przyznał się do kierowania stowarzyszeniami, które kradły kasę z FS” – odpowiedział Giertych.

Czytaj też:
„Zbyszek, wracaj już”. Sąd ogłosił decyzję w sprawie Ziobry
Czytaj też:
Zbigniew Ziobro wpadł w szał. Takiego wpisu jeszcze nie było