Przejazd samochodem do pracy zajmuje mi około dziesięciu minut. Powrót, mniej więcej dwa razy tyle. Do pokonywania dłuższych tras wybieram samolot więc nie spędzam za kierownicą długich godzin. A jednak ten krótki moment, jest jedną z najprzyjemniejszych chwil w ciągu mojego dnia. Fotel zostawiam ustawiony w pozycji najbardziej dla mnie komfortowej i nawet zaufany pan Tomek z salonu wie, że nie można tego zmieniać podczas serwisowania. Kiedy wsiadam do samochodu o szóstej nad ranem, wszystko jest w odpowiednim porządku, czyli dokładnie tak jak zostawiłem poprzedniego wieczora. Silnik jest już rozgrzany, jeszcze tylko dwa wdechy zapachu świeżej skóry i mogę ruszać.
Auto jako bezpieczna przestrzeń
Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
