Czarzasty obawia się przegranych wyborów. Od koalicji się jednak nie odcina

Czarzasty obawia się przegranych wyborów. Od koalicji się jednak nie odcina

Włodzimierz Czarzasty
Włodzimierz Czarzasty Źródło: PAP/EPA / Tomasz Gzell
Lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty nie ma wątpliwości, że temat zarządzania szpitalami to obecnie najważniejsza kwestia. Obawia się, że może on pogrzebać Koalicję 15 października.

Włodzimierz Czarzasty w piątek 10 lipca wieczorem udzielił wywiadu stacji TVN24. W „Faktach po Faktach” mówił o konieczności reformowania służby zdrowia. Zapowiedzi minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy w tej sprawie ocenił jako „dobry kierunek”. Z jego słów wywnioskować jednak można, że działań musi być więcej.

Czarzasty deklaruje poparcie dla „radykalnych rozwiązań”

– Nie od wczoraj, nie od przedwczoraj, nie dlatego, że w Szpitalu Południowym zdarzyły się skandaliczne historie. Mówiliśmy o tym. Mówiła też Żukowska, szefowa naszego klubu w momencie, kiedy było głosowane wotum – podkreślał Włodzimierz Czarzasty, przypominając o nawoływaniach swojej partii do zmian. Zapewnił, że jego partia jest gotowa „poprzeć każde, nawet najbardziej radykalne rozwiązanie, zarówno w sprawach instytucji, jak i w sprawach kadrowych”.

– Powiem coś czego pan redaktor się nie spodziewa – zapowiedział w pewnym momencie marszałek Sejmu. – Za późno. Powinniśmy to zrobić wcześniej. Powinniśmy się za to wziąć. Jeżeli tego nie zrobimy, przegramy wybory. Przyszedł taki moment – stwierdzał.

Czarzasty: To jest koalicja, w którą wierzę

– Bardzo możliwe, że ten przykład w szpitalu wylał kubeł zimnej wody na różne głowy, między innymi moją. Ale żeby była jasność – jestem w ramach Koalicji 15 października. To jest koalicja, w którą wierzę. To jest koalicja, która nie wszystko robi dobrze. To jest koalicja, która ten temat akurat schrzaniła – to jest grzeczne słowo. W związku z tym musimy to naprawić – podkreślał.

– Więc trzeba w tej chwili – tu moja rola jako jednego z liderów socjaldemokracji – dawać pomysły, pomagać, a nie zabierać krzesło spod tyłka, tylko po prostu pomagać, bo to jest koalicja, w którą wierzę – zapewniał Czarzasty.

Czytaj też:
Ta afera pogrąży rząd Tuska? Koszmarny sygnał dla premiera. Sondaż dla „Wprost”
Czytaj też:
CBA w Szpitalu Południowym. Jest komunikat