Marek Menkiszak jako kierownik Zespołu Rosyjskiego w Ośrodku Studiów Wschodnich bardzo uważnie przygląda się wszystkim działaniom rosyjskich władz. W programie „Najważniejsze pytania” w Polsat News podkreślał, że na Kremlu od dawna celem jest konfrontacja z Paktem Północnoatlantyckim.
Menkiszak: Rosja szykuje się do wojny z NATO od kilkunastu lat
– Rosja szykuje się do wojny z NATO nie od dziś, nie od ostatniego roku, nie od ostatnich kilku lat, ale przynajmniej od połowy pierwszej dekady lat 2000 – stwierdzał. – Rozpoczęcie polityki konfrontacji Rosji z Zachodem to 2007 rok – oznajmił, przypominając wystąpienie Władimira Putina na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.
Jako wyzwanie rzucone zachodowi potraktował następcze cyberataki na Estonię i agresję na Gruzję. Następnie wskazał rok 2013 i intensyfikację przygotowań oraz działań militarnych w otoczeniu Rosji. Wymienił tutaj loty patrolowe, wznowione loty bombowców strategicznych, wycofanie się Rosji z głównych porozumień rozbrojeniowych i ich naruszenie.
Zaznaczył, że Rosja przygotowuje się nie do wojny hybrydowej z NATO, ale pełnoskalowej. – Rosja militaryzuje się bardzo intensywnie od wielu lat i ta militaryzacja przyspiesza pomimo agresji na Ukrainę – zauważał. Dodał, że przed rozpoczęciem nowego konfliktu, Rosjanie musieliby wygasić wojnę w Ukrainie. W ostatnich godzinach mówiło się o tym więcej w związku z chwilową ciszą na froncie i wizytą amerykańskiej delegacji w Moskwie.
Putin dąży do zastraszenia zachodnich społeczeństw
– Władimir Putin uważa, że posiadanie potęgi militarnej jest ważnym instrumentem nie tylko do ewentualnego użycia, kiedy okoliczności okażą się odpowiednie, ale też jest narzędziem psychologicznym i służy zastraszaniu i odstraszaniu przeciwnika. Więc samo posiadanie takiego potencjału, bez konieczności jego używania, już jest narzędziem polityki i ono jest aktywnie wykorzystywane – tłumaczył Menkiszak.
Wspomniał o groźbach użycia broni atomowej, których szczególnie obawiają się obywatele państw zachodnich. – Więc jeżeli im się mówi, że Rosjanie mają zdolności, ale też są na tyle szaleni, że byliby gotowi taką wojnę rozpętać – ma to służyć demoralizacji, ma służyć temu, żeby szukać pokoju za wszelką cenę – wyjaśniał.
Czytaj też:
Xi Jinping ostrzega przed wojną. Za tymi słowami kryje się wielki plan Chin Czytaj też:
Polska zbroi granicę z Rosją. Czarne Pantery ruszają pod Królewiec
