Wydawała odgłosy szczekania w Sejmie. Wiceprezes PiS komentuje zachowanie posłanki

Wydawała odgłosy szczekania w Sejmie. Wiceprezes PiS komentuje zachowanie posłanki

Dominika Chorosińska
Dominika Chorosińska Źródło: Newspix.pl / TEDI
Wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński przeprosił za zachowanie posłanki swojej partii. Chodzi o szeroko komentowany wybryk Dominiki Chorosińskiej.

Posłanka Dominika Chorosińska z PiS w piątek 4 września szczekała w sejmowych ławach. Zwierzęce odgłosy wydawała podczas wystąpienia wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jej zachowanie zarejestrował jeden z posłów, dzieląc się nagraniem w mediach społecznościowych.

W licznych reakcjach internauci nie kryli swojego zażenowania zachowaniem posłanki. Przypominali, że opłacana z podatków przedstawicielka obywateli szczekała w trakcie wykonywania swoich zadań. Trudno było znaleźć komentarze, broniące niecodziennego zachowania Chorosińskiej.

Szczekanie w Sejmie. Bocheński przeprasza za Chorosińską

„W czasie wystąpienia wicepremiera patoprawica zaczęła… szczekać! Tak! To nie żart” – informował na X zastępca szefa Kancelarii Premiera Jakub Stefaniak z PSL. Z nagrania wynikało jasno, że odgłosy psa wydawała z siebie posłanka Prawa i Sprawiedliwości Dominika Chorosińska. „Trudno o bardziej wymowny obraz politycznej degradacji i upadku całego PiS” – oceniał sam „oszczekany”, Kosiniak-Kamysz.

W sobotę 5 września w programie „Dobry wieczór Polsko” w Polsat News sytuację ocenił Tobiasz Bocheński. Wiceprezes PiS nie bronił koleżanki ze swojej partii. — Mogę przeprosić. Nie powinno mieć to miejsca — mówił europoseł. — Faktycznie widzimy, że pewne standardy się mocno zmieniły na niekorzyść, ale nie powinniśmy poddawać się złym tendencjom, tylko powinniśmy mierzyć wyżej — podkreślał.

Posłanka PiS szczekała w Sejmie. Tusk i Kierwiński komentują

Przedstawiciele obozu rządzącego nie kryli swojego zaskoczenia zachowaniem posłanki.

– Teraz bywam rzadziej w Sejmie, od dwóch lat nie jestem posłem, ale muszę powiedzieć, że czegoś takiego jak dzisiaj, w wykonaniu bodajże pani posłanki Chorosińskiej, to ja jeszcze nie widziałem – mówił Marcin Kierwiński w rozmowie z mediami. – Ta pani szczekała. Dziwne praktyki – podsumował.

Do incydentu odniósł się też podczas wystąpienia w Sejmie Donald Tusk. – Możecie tutaj, nie wiadomo jakie cuda wymyślać na mównicy. Możecie wykrzykiwać, tu jedna z pań posłanek na przykład szczekała – mówił.

Czytaj też:
Chorosińska zabrała głos ws. rodziny. Internauci nie mieli litości dla posłanki PiS
Czytaj też:
Mąż Dominiki Chorosińskiej żali się na ataki. „Nie mogę się z tym pogodzić”

Źródło: Polsat News