Joanna Szczepkowska nie porzuca swojej internetowej aktywności i nadal skrupulatnie komentuje bieżące wydarzenia ze świata polityki. Aktorka w najnowszym wpisie na Facebooku zwróciła uwagę na pewną ironię losu.
Szczepkowska o reformie PiS: Chcieli, to mają
„Dobrze patrzeć, jak polityczna prawica wpada we własne sidła. Nawrocki wetuje wszystko, co rząd proponuje, żeby naprawić patologię, jaką wprowadził PiS. Skoro tak, to plan B polega na wykorzystaniu istniejącego prawa. Chcieli, to mają” – stwierdziła i przypomniała emocje wokół ustawy z 2016 roku. PiS połączył wówczas urząd ministra sprawiedliwości z prokuratorem generalnym. Nadał mu też dodatkowe uprawnienia.
Z jednego z takich uprawnień skorzystano w tym tygodniu. Chodzi o możliwość przedstawiania organom władzy publicznej informacji z działalności prokuratury, w tym także z konkretnych spraw. Upoważniony przez Waldemara Żurka Donald Tusk mógł przedstawić w Sejmie informacje o skali przestępstw, o których opowiada skruszony Przemysław Kral, prezes Zondacrypto.
„Przerażony Kaczyński, oświadczył dziennikarzom, że zeznania Krala są wymuszone. Na inne pytania odpowiadał: nie wiem, nie było mnie przy tym. A przy przesłuchaniu Krala był?” – pytała Szczepkowska.
Szczepkowska o PiS: Przypomina mi się bajka o bazyliszku
Komentatorka zwróciła też uwagę na swojego „ulubieńca” – prezydenta Karola Nawrockiego. Przytoczyła jego wypowiedź na temat ułaskawień, które nie działają rzekomo „na życzenie”. „Stadionowemu zbirowi o pseudonimie Staruch, wystarczył jeden telefon z prośbą o ułaskawienie w czasie wywiadu na żywo z Nawrockim i ułaskawienie było” – wytknęła prezydentowi Szczepkowska.
„Poza tym… dobrze by było, żeby Nawrocki Karol zgłosił Karola Nawrockiego do prokuratury w sprawie kawalerki pana Jerzego. Organizowanie prostytucji też nie jest w Polsce legalne, więc jakby wiedział coś o kimś, kto dowoził gdzieś dziewczyny, to koniecznie trzeba zgłosić takiego” – atakowała polityka.
„Wpadają we własne sidła i przypomina mi się bajka o Bazyliszku. Jego wzrok zabijał. Pewien szewczyk pokazał mu lustro i potwór zginął od własnych oczu” – podsumowała.
Czytaj też:
Stanowski jednoznacznie ws. Ziobry. „Jak polityk ma fundację, to jest złodziejem albo oszustem” Czytaj też:
Ziobro wiedział, że bierze pieniądze od człowieka powiązanego z mafią? Sam o nie prosił
