Wypadek, do którego w poniedziałkowy poranek 7 września doszło na trasie S2 w Warszawie spowodował poważne utrudnienia. Do kolizji doszło na jezdni w kierunku Ursynowa, przed zjazdem na ulicę Patriotów. Kierowcy mieli nagle zobaczyć stado zwierząt na trasie i zaczęli gwałtownie hamować. W efekcie doszło do zderzenia kilku samochodów.
Karambol w Warszawie. Na trasę wyszły dziki
Strażacy przekazali, że w wypadku nikt nie został ranny. - Zderzyło się pięć samochodów osobowych. Nie ma osób poszkodowanych. Natomiast są duże utrudnienia w ruchu. Rozbite pojazdy zajmują lewy pas ruchu – poinformował Łukasz Zagdański z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka prasowa warszawskiego oddziału GDDKiA, zwróciła uwagę, że droga jest zabezpieczona przed wtargnięciem zwierząt. - Zwierzyna weszła na trasę przez węzeł Patriotów. Należy zaznaczyć, że trasa S2, na całej długości jest zabezpieczona wygrodzeniem – siatką o wysokości 2,5 metra, by zwierzęta nie wchodziły na drogę. Ponadto na węźle Patriotów są zabezpieczenia w formie ekranów przeciwhałasowych – tłumaczyła.
Kolizja szybko doprowadziła do powstania dużego korka. Zator miał około sześciu kilometrów i sięgał węzła Lubelska w kierunku Ursynowa.
Dziki wbiegły na S2. Mentzen komentuje
Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych Sławomir Mentzen. Polityk Konfederacji postanowił połączył zdarzenie na S2 z polityką migracyjną.
Dziki w Warszawie najpierw zaatakowały kobietę, która przez to poroniła, a teraz spowodowały karambol na obwodnicy. Do jakich jeszcze tragedii musi dojść, żeby ci zieloni wariaci zrozumieli, że dziki są zagrożeniem dla ludzi i należy do nich strzelać? Nie chcemy dzików w miastach!- stwierdził poseł. „Tolerowanie dzików i imigrantów z dzikich państw zawsze kończy się tragediami. Bądźmy raz mądrzejsi i nie wpuszczajmy ich!” – dodał.
Mentzen chce strzelać do dzików. Internauci bezlitośni
Wpis polityka spotkał się z ostrymi reakcjami internautów. Część osób przypomniała przy tej okazji o wypadkach z udziałem myśliwych.
Według przywoływanych danych w Polsce w latach 2015–2024 w wypadkach śmiertelnych z udziałem myśliwych zginęło 28 osób. Byli wśród nich zarówno przypadkowi ludzie, jak i sami myśliwi. Daje to średnio około trzech ofiar śmiertelnych rocznie.
Jako główne przyczyny takich tragedii wskazywane jest nieprzestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa podczas obchodzenia się z bronią oraz w trakcie polowań.
Czytaj też:
„Łajno robicie z naszego państwa”. Zajączkowska-Hernik ostro po wyborze Berka Czytaj też:
Został zauważony obok Brauna, w środowisku zawrzało. „Skandal i wstyd dla całej branży”
