Aktorka i komentatorka polskiej sceny politycznej Joanna Szczepkowska odniosła się do afery Zondacrypto. Zaczęła od przywołania słów premiera Donalda Tuska, który zapowiadał brak zgody na polityczne inicjatywy w tej kwestii, przedstawiane jako kompromisowe. „Do tej pory prezydent Nawrocki i PiS i Konfederacja proponowały kompromis ze złem. Z czystym złem” – grzmiał szef rządu.
Szczepkowska o aferze Zondacrypto: Widać, co to jest za bagno
„Tak, kiedy się patrzy na to wszystko co dzieje się wokół afery Zondakrytpto: łapówki, ucieczki, próby ucieczek, zniknięcia, aresztowania, świadkowie koronni, zeznania, sypania – czyli cały ten język dookoła świata przestępczego, widać ja na dłoni, co to jest za bagno. Mleko się wylało” – oceniała Szczepkowska.
„Od tego nie ma ucieczki. Aresztowani zeznają. Próby odkręcenia tego tak, żeby wyszło na korzyść Nawrockiego i jego »doradców«, są tak żałosne, że podpierać się mogą tylko kimś takim jak Hołownia” – dodawała, uderzając w byłego marszałka Sejmu i byłego lidera Polski 2050.
Na swoim profilu na Facebooku aktorka pokusiła się o przedstawienie możliwego polecania od prezydenta Karola Nawrockiego do prezydenckiego ministra Zbigniewa Boguckiego. „Idź tam do Hołowni, że niby na urodziny, daj mu jakieś spinki do koszuli i obgadajcie coś na kształt takiej samej ustawy jak rządowa, tylko trochę innej. Niech będą takie dwie: Polska 2050 da swoją, my swoją. Takie same, tylko inne. Narodowi powiemy, że nam bardzo pokojowo zależy na kompromisie, tylko Tusk się stawia. Ciemny lud to kupi” – mówiła.
Szczepkowska o propozycji kompromisu ws. Zondacrypto: To już nie działa
Jak opowiadała dalej, minister Bogucki przedstawia propozycję kompromisu, pokazując ustawę prezydenta, podobną do rządowej. „Mówi to tak, jakby w ogóle nie było żadnego weta, jakby nic innego nie robili, tylko chcieli bronić naród przed Zondakrypto. Tylko, że to już nie działa” – zaznaczyła. Przypomniała i miliardowych stratach, ostrzeżeniach premiera po pierwszym wecie prezydenta.
„Prawda jest taka, że Konfederacja i PiS i Nawrocki i Suwerenna Polska, czerpali forsę od ciemnych typów z Zondakrypto. Mafia przed przejęciem giełdy, najprawdopodobniej zlikwidowała jej szefa. Kontrolę nad giełdą miała tzw. mafia tambowska. Jedna z najpotężniejszych rosyjskich grup przestępczych, związanych z partią Putina” – podkreślała Szczepkowska.
„Tego bronił Batyr swoimi wetami. Teraz próbuje udawać autora ustawy. Za późno. To nie jest walka polityków z politykami. To jest walka polityków z przestępcami” – podsumowała.
Czytaj też:
15 tys. euro miesięcznie dla byłego agenta CBA. Co robił dla szefa Zondacrypto? Czytaj też:
Nowe fakty w sprawie Zondacrypto. Na jaw wyszło, kto naprawdę trząsł interesem
