Aktorka Joanna Szczepkowska upodobała sobie krytykowanie Karola Nawrockiego. Trzeba przyznać, że nie brakuje jej pomysłów na wbicie szpili prezydentowi.
Szczepkowska o Nawrockim: Schował się za pasiastymi spódniczkami
„Spodobała mi się idea łączenia kropek. Łączmy kropki. Rosja przypuściła zmasowany atak w pobliżu naszej granicy. Mieszkańcy polskich przygranicznych terenów, dostali alerty ostrzegające. Poderwały się nasze myśliwce. W tym czasie, na tych terenach Nawrocki, nasz główny narodowiec, świętował dożynki i mówił o urodzie polskich wianków” – zaczęła swoją analizę.
„W żadnym wpisie, na żadnej platformie nie napisał nic na temat ataków. Kancelaria donosi, że »jest informowany«, jakby chodziło o chińskiego cesarza, który nie może wstać z nocnika. Ten, co gardło sobie zdziera na okrzykach do wojska, w momencie zagrożenia od ruskich, nie zwołuje Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Schował się za pasiastymi spodniczkami” – podsumowała polityka Szczepkowska.
„Ach, gdyby tak ukraiński dron się tu zaplątał! Ile konferencji prasowych by było na tle naszych pól!” – pisała dalej, sugerując Nawrockiemu oszczędzanie Rosji i skupienie się na krytykowaniu Ukrainy.
Szczepkowska nazywa Nawrockiego „światową sierotką Trumpa”
„Łączmy kropki. Trump prowadzi wojnę z Iranem. To wpływa drastycznie na ceny paliw. Notowania Trumpa spadają z dnia na dzień. Trump ogłosił, że odpowiedzialny za ceny jest… Zełenski. Rosja zadowolona. Trumpowi coraz bardziej zależy na Rosji, co do tego nie ma żadnych wątpliwości” – zauważała Szczepkowska w kolejnym wątku.
Następnie wróciłą do polskiego prezydenta. „Nawrocki bez Trumpa jest światową sierotką. Jego milczenie w sprawie naszego zagrożenia, zbiega się z paniką Trumpa i lizusostwem wobec Rosji” – wskazywała.
Zwróciła też uwagę na komentarze internautów, których określiła zbiorowo mianem „patoprawicy”. „Oni od dawna w ogóle nie skupiają się na Rosji. Nazwa tego kraju nie istnieje w ich brutalnych wpisach. Istnieje Donald Tusk i Ukraina” – pisała.
Przytoczyła jeden z takich kmentarzy, w którym oskarżano Donalda Tuska o dążenie do wojny. „Wtłaczanie podobnych bzdur w głowy elektoratu ma jeden cel. Puścić cugle i niech się dzieje. Idzie zima, Rosja może wygrać, niech społeczeństwo się zwróci przeciw Ukrainie, wpuścić Rosję, a reszta będzie na Tuska” – stwierdzała.
„To się nie uda. Pękasz Batyr, to schowaj się za płot, wianki wić. Tu teraz trzeba mądrych głów i silnych charakterów” – stwierdzała Szczepkowska. Dodawała, że „serce rośnie”, kiedy czyta komentarze internautów pod wpisem prezydenta o dożynkach.
Czytaj też:
Szczepkowska grzmi i uderza w prezydenta Nawrockiego: Tego bronił Batyr swoimi wetami Czytaj też:
Szczepkowska porównała obóz PiS do bazyliszka. „Wpadają we własne sidła”
