Wrze na linii Czarzasty – Pałac Prezydencki. „Postkomunistyczny relikt”

Wrze na linii Czarzasty – Pałac Prezydencki. „Postkomunistyczny relikt”

Włodzimierz Czarzasty, Rafał Leśkiewicz
Włodzimierz Czarzasty, Rafał Leśkiewicz Źródło: PAP / Leszek Szymański
Włodzimierz Czarzasty żąda od Karola Nawrockiego niezwłocznego zaprzysiężenia Macieja Berka na sędziego TK. Marszałek ostro zaatakował prezydenta.

Zbigniew Bogucki w imieniu Karola Nawrockiego zgłosił w ostatnim czasie uwagi dotyczące wyboru przez Sejm Macieja Berka na sędziego TK.

– Jeżeli potwierdziłoby się, że minister Berek nie posiada stażu wymaganego do tego, żeby być sędzią TK, to nie ma możliwości odebrania ślubowania od osoby, która nie spełnia elementarnego, podstawowego, fundamentalnego, wyjściowego warunku – podkreślił współpracownik Karola Nawrockiego.

Awantura o Macieja Berka. Czarzasty uderza w Nawrockiego

We wtorek 15 września marszałek Sejmu zwrócił się do Karola Nawrockiego o niezwłoczne zaprzysiężenie Macieja Berka. – Prezydent w ostatnim czasie zgłosił uwagi co do procedury wyboru przez Sejm Macieja Berka, który został wybrany na członka TK. Nie było to w trybie zapytania publicznego, tylko w trybie, ja uznaję, nadzoru prezydenta nad Sejmem. W związku z tym 11 września Kancelaria Sejmu odpowiedziała prezydentowi krótkim pismem – powiedział Włodzimierz Czarzasty.

W trakcie konferencji prasowej szef Lewicy zacytował fragment dokumentu przygotowanego przez Kancelarię Sejmu. „Kwestionowanie prawidłowości wyboru Macieja Berka nie ma oparcia w jakichkolwiek przepisach prawa powszechnie obowiązującego. Ani ustawa o statusie sędziów TK, ani tym bardziej sama konstytucja nie przewidują możliwości wystąpienia przez prezydenta do Sejmu w takim trybie i kontestowania suwerennej decyzji Sejmu w tym zakresie” – napisano w piśmie.

Czarzasty ostro do Nawrockiego. Poszło o kandydaturę Berka

W opinii marszałka Sejmu „prezydentowi może się nie podobać kandydatura Macieja Berka, ale osobiste poglądy nie powinny mieć w tej kwestii znaczenia”.

– W momencie, kiedy składał pan przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym, Sejm nie badał ewentualnego matactwa pana osoby przy przejmowaniu mieszkania, potencjalnego udziału pana w procederze sutenerstwa bądź wiedzy na temat sutenerstwa w hotelu, w którym pan pracował, nie badał również pana udziału w ustawkach, w których brali udział, według mediów, przestępcy — wyliczał Włodzimierz Czarzasty.

Zdaniem polityka Lewicy „rząd rządzi, prezydent reprezentuje, a Sejm przyjmuje ustawy i wybiera członków właściwych władz”. — Na tym Kancelaria Sejmu zakończyła korespondencję w tej sprawie z panem prezydentem — dodał.

Leśkiewicz odpowiada Czarzastemu

Na reakcję Pałacu Prezydenckiego nie trzeba było długo czekać. Włodzimierz Czarzasty nigdy nie był liderem, ale zawsze potrafił być wiernym »towarzyszem« – stwierdził rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. System się zmienił, lecz nawyki wyniesione z komunistycznych zebrań partyjnych pozostały. Dziś ten postkomunistyczny relikt jest symbolem upadku obecnie rządzących – komentował.

Czytaj też:
Nawrocki „schował się za pasiastymi spódniczkami”? Szczepkowska bezlitosna dla prezydenta
Czytaj też:
Zamienili głosy Nawrockiego i Trzaskowskiego. Jest decyzja prokuratury