„Jestem oziębła”. Kobiety latami w to wierzą. Prawda może być zupełnie inna

„Jestem oziębła”. Kobiety latami w to wierzą. Prawda może być zupełnie inna

Para w sypialni
Para w sypialni Źródło: Shutterstock / VGstockstudio
Przez dwadzieścia lat była przekonana, że jest oziębła. Dopiero po czterdziestce odkryła, że pożądanie wcale nie zniknęło. Było tylko skutecznie tłumione.

Zanim powiedziała, jak ma na imię, powiedziała mi, że jest oziębła. Imię padło chwilę później – Alina, czterdzieści pięć lat, bibliotekarka – i pojawił się szeroki uśmiech, który nie schodził jej z twarzy przez całą rozmowę, nawet kiedy mówiła o rzeczach trudnych. Słowo „oziębła” też podała z uśmiechem. Lekko, bez zawahania, tak jak podaje się grupę krwi albo rok urodzenia. Nie pytała, czy to prawda. Przyszła z tym, jak z informacją, którą powinienem mieć na starcie, zanim zaczniemy rozmawiać o czymś ważniejszym.

Lata temu, na uniwersyteckim wykładzie o zaburzeniach popędu seksualnego u kobiet, profesor zaczął z katedry od dowcipu. Dwóch facetów stoi przy barze. Jeden zagląda do szklanki i mówi: „Stary, pierwszy raz widzę kostkę lodu z dziurką”. Drugi na to: „Daj spokój. Żyję z taką od dwudziestu lat”. Sala wybuchła śmiechem, rozległy się nawet oklaski. A ten drugi? Dwadzieścia lat obok tej samej kobiety i ani razu nie przyszło mu do głowy, że sam może mieć coś wspólnego z temperaturą. Na tym stał cały kawał. I na tym samym przez dekady stała diagnoza: stawiano ją jej, nigdy temu, co było wokół niej.

Jestem facetem i nie wiem, jak to jest. Wiem za to, co słyszę w gabinecie od kobiet, które mówią o sobie: „ja chyba tak już mam”.

Kiedy w Polsce mówi się o kobiecym pożądaniu po czterdziestce, rozmowa zwykle trafia na jedną z dwóch półek. Na pierwszej leżą hormony, terapia hormonalna, lista objawów i wizyta u ginekologa. Na drugiej są kręgi kobiet, warsztaty i odkrywanie „nowej siebie”. Obie są potrzebne i naprawdę pomagają. Tyle że żadna nie opisuje tego, co widzę najczęściej.

Oziębłość jest związkiem

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Wprost.

Aktualne cyfrowe wydanie tygodnika dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.