Politolog Sławomir Sowiński w programie „Najważniejsze pytania” w Polsat News stwierdził, że Grzegorz Braun i jego środowisko to „poważny problem polityczny”. – Tak jak w swoim czasie był świętej pamięci Andrzej Lepper. Myślę o latach 90., kiedy on szedł na fali antyelitarnego populizmu na salony polityczne – mówił.
KKP Brauna jak Samoobrona Leppera? Politolog wskazuje na PiS
Ekspert z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego podkreślał, że za sukces Konfederacji Korony Polskiej Brauna odpowiadają głównie dwa wydarzenia: wojna za wschodnią granicą oraz pandemia Covid-19. – Brauna zbudowała wojna w Ukrainie i potem zmęczenie tą wojną – zauważał. – Zbudował taki głęboki szok, jakim była pandemia, bo to było, przynajmniej dla części z nas, załamanie wiary w naukę – dodawał.
Jak dodawał, Braun czerpie z najbardziej radykalnego elektoratu Prawa i Sprawiedliwości. – Jestem przekonany, że PiS zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakim dla polskiej polityki jest Grzegorz Braun i to widać także dzisiaj w działaniach – stwierdzał. Zauważył, że właśnie z tego powodu kandydatem na premiera został radykalny Przemysław Czarnek zamiast Mateusza Morawieckiego.
Prof. Sowiński: Kaczyński odpuści władzę, by powstrzymać Brauna
– Ja gdzieś słyszałem w takim otoczeniu PiS, że w gruncie rzeczy dla Jarosława Kaczyńskiego ważniejsze jest to, żeby ograniczyć szanse wyborcze Grzegorza Brauna, niż nawet to, żeby zdobyć władzę w 2027 roku – oznajmił politolog. Jego zdaniem zarówno PiS, jak i Konfederacja Mentzena i Bosaka mają narzędzia, by przeciągnąć do siebie wyborców Konfederacji Korony Polslkiej.
– Gdybyśmy myśleli o tym, kto może zatrzymać Grzegorza Brauna, to jednak to jest przede wszystkim Jarosław Kaczyński. No i do pewnego stopnia też Krzysztof Bosak. PiS wraz z Konfederacją to są jedyne dwie partie, które mają jakieś realne narzędzia, narzędzia, żeby, Grzegorza Brauna wepchnąć pod próg, albo ograniczyć jego reprezentację przy Sejmie – podkreślał. Wykluczył z kolei, by takie narzędzia posiadała KO.
Czytaj też:
Nagły zwrot Morawieckiego? Kaczyński będzie zacierał ręce. Jest „ale” Czytaj też:
Bliski współpracownik Brauna wśród podejrzanych ws. Collegium Humanum. Domaga się „statusu pokrzywdzonego”
