Oscary 2020. „Gratulacje dla tych mężczyzn”. Issa Rae tłumaczy swoje słowa

Oscary 2020. „Gratulacje dla tych mężczyzn”. Issa Rae tłumaczy swoje słowa

John Cho i Issa Rae
John Cho i Issa Rae / Źródło: YouTube / Oscars
To „ospałemu” teleprompterowi zawdzięczamy śmiały komentarz Issy Rae do tegorocznych nominacji do Oscara w kategorii najlepszy reżyser. Wideo z aktorką stało się viralem po tym, jak złożyła ona gratulacje „wszystkim mężczyznom” wyróżnionym przez Akademię Filmową.

W poniedziałek 13 stycznia poznaliśmy nominacje do Oscarów. Na liście „najlepszych reżyserów” znalazło się pięciu mężczyzn: Martin Scorsese („Irlandczyk”), Todd Phillips („Joker”), Sam Mendes („1917”), Quentin Tarantino („Pewnego razu w... Hollywood”) i Bong Joon Ho („Parasite”). Po odczytaniu nominacji, Rae spojrzała z poważną miną wprost w kamerę i powiedziała: „Gratulacje dla tych mężczyzn”.

Akademia została po raz kolejny oskarżona o niedocenianie kobiet – reżyserek. Pominięto w tym roku m.in. Gretę Gerwig („Małe kobietki”), Marielle Heller („Cóż za piękny dzień”), Lulu Wang („Kłamstewko”), Melinę Matsoukas („Queen & Slim”) czy Lorene Scafaria („Ślicznotki”). W historii Oscarów nominowanych w tej kategorii było tylko pięć kobiet. Pierwszą z nich była w 1977 roku Lina Wertmüller za film „Siedem piękności Pasqualino”. Tylko jedna z tych pięciu kobiet otrzymała Oscara – była to Kathryn Bigelow w 2010 roku za reżyserię filmu „The Hurt Locker. W pułapce wojny”. Nie trudno zatem zrozumieć, dlaczego komentarz Rae tak bardzo rezonował z kinomaniakami. Tymczasem sama aktorka wyjaśniła podczas konferencji prasowej, dlaczego zdecydowała się wypowiedzieć viralowe zdanie.

– Powiedziano nam – Johnowi Cho i mnie – żeby po prostu coś powiedzieć przez pięć sekund, podczas gdy teleprompter się ładuje. Więc to było moje pięć groszy. Nie kłamałam. Złożyłam gratulacje mężczyznom, którzy byli na tej liście. To tyle – podkreśliła. – Po prostu uważam, że to niefortunne (wybór nominowanych – red.). Akademia musi działać lepiej – podkreśliła.

Czytaj także:
To 23-letni syn Jude'a Law. Podobny do gwiazdy serialu „Młody papież”?

Źródło: CNN

Czytaj także

 1
  • Zakazać mężczyznom reżyserować.To najprostsze rozwiązanie.