Lewandowski zszedł z boiska z kontuzją. Czeka go przerwa? Polak rozwiewa wątpliwości

Lewandowski zszedł z boiska z kontuzją. Czeka go przerwa? Polak rozwiewa wątpliwości

Robert Lewandowski, Carlo Ancelotti
Robert Lewandowski, Carlo Ancelotti / Źródło: Newspix.pl / EXPA/ Eibner/ Stuetzle
W sobotnim meczu z Borussią Dortmund Robert Lewandowski zapisał na swoim koncie dwa gole. Po drugim trafieniu kibice wstrzymali oddech, bowiem Polak musiał opuścić boisko z powodu kontuzji.

PIerwszą bramkę w starciu z BVB Lewandowski zdobył w 10. minucie, kiedy po strzale z rzutu wolnego trafił do siatki. Po przerwie Polak po raz kolejny pokonał bramkarza rywali. Najpierw wyszedł sam na sam z Romanem Buerkim, ale golkiper Borussii faulował reprezentanta Polski i sędzia podyktował rzut karny. Niestety w tej sytuacji Lewandowski mocno ucierpiał, ponieważ niefortunnie upadł na bark. 28-latek nie zrezygnował jednak z wykonania jedenastki. Pewnie trafił do siatki, ale z gola już się nie cieszył. Konieczna była zmiana, bowiem uraz nie pozwalał napastnikowi na kontynuowanie gry. Sport.pl podkreśla, że Lewandowski po opuszczeniu boiska nie usiadł na ławce rezerwowych, ale od razu udał się do szatni.

Wszyscy kibice zaczęli się zastanawiać, co tak naprawdę stało się z Polakiem i czy kontuzja okaże się poważna. Przecież w najbliższą środę Bayern zagra z Realem Madryt w Lidze Mistrzów, więc nieobecność Lewandowskiego byłaby ogromnym osłabieniem dla Bawarczyków.

Wątpliwości rozwiał sam snajper ekipy z Monachium. – Będę gotowy. Na 100 procent będę gotowy – mówił po ostatnim gwizdku. Polak ma zbity bark, ale na ważne starcie z „Królewskimi” dojdzie do siebie. Te informacje potwierdził na Twitterze dziennikarz Sport.pl Paweł Wilkowicz.

Czytaj także

 4
  • X-men IP
    Naczerwonym Wprost same klamstwa. Po zejsciu z boiska nie poszedl prosto do szatni a siedzial na lawce rezerwowych gdzie rozmawial z lekarzem, nie zauwarzylem tez wstrzymania oddechu przez kibicow . Typowe lewackie sensacyjki wyssane z palca by jak najwiecej rzadnych sensacji klikalo w artykul i nabijalo licznik. Sciema lewacka
    • Cześć Jolu IP
      Treść została usunięta
      • kibic obiektywny IP
        Krzywdę sobie zrobił na własne życzenie. Po co upadał tak teatralnie. Przecież sam
        nastąpił na nogę bramkarza, nie został przez niego zahaczony, a boleć zaczęło go po
        strzeleniu karnego. Wielu kibiców denerwują takie przedstawienia, np. wyczyny Suareza.

        Czytaj także