Klub z 10. ligi tłumaczy się z wpadki na Twitterze. Wpis podbija internet

Klub z 10. ligi tłumaczy się z wpadki na Twitterze. Wpis podbija internet

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / marioszek
Niższe ligi piłkarskie to kopalnia ciekawostek i sytuacji, które nie mają prawa mieć miejsca na wyższych szczeblach rozgrywek. Ostatnio do ciekawego zdarzenia doszło w Anglii, a wszystko zaczęło się od jednego wpisu w mediach społecznościowych.

Drużyna Baldock Town z dziesiątego poziomu rozgrywkowego, w poniedziałek grała mecz w Pucharze Anglii z North Greenford United Football Club. Spotkanie nie było nigdzie transmitowane, jednak na Twitterze klubu z Baldock w hrabstwie Hertfordshire prowadzono relację na żywo. To, co działo się na boisku opisywano bez większych problemów do 78. minuty spotkania. Potem nagle relacja zakończyła się. Następny wpis opublikowano dopiero po ostatnim gwizdku. Fani dowiedzieli się z niego, że Baldock Town wygrało 3:1 i awansowało do kolejnej rundy rozgrywek.

Na drugi dzień na Twitterze klubu postanowiono wyjaśnić, dlaczego relacja urwała się w 78. minucie. Tweet, w którym opisano sytuację stał się hitem w sieci. „Przepraszamy za brak aktualizacji przez ostatnie dziesięć minut meczu. Nasz twitterowy korespondent musiał wejść na boisko jako zmiennik” – napisano.

Post jest obecnie podpięty na samej górze na profilu Baldock Town. Do tej pory zebrał ponad 46 tys. polubień i udostępniono go ponad 22 tys. razy. O sprawie pisze nawet BBC Sport, dzięki czemu o klubie z 10 ligi mówi się ostatnio nie mniej, niż o największych potęgach z Premier League, tj. Manchester United, Arsenal czy Liverpool.

 0

Czytaj także