To był dramat! Bolesna porażka z Danią. Marzenia o awansie na razie trzeba odłożyć

To był dramat! Bolesna porażka z Danią. Marzenia o awansie na razie trzeba odłożyć

Polacy po meczu z Danią
Polacy po meczu z Danią / Źródło: Newspix.pl / LUKASZ GROCHALA/CYFRASPORT
To był prawdziwy kubeł zimnej wody po serii dobrych meczów reprezentacji. Polacy przegrali z Danią 4:0 i na awans do fazy grupowej mistrzostw świata w Rosji będą musieli jeszcze poczekać.

Czytaj także:
NA ŻYWO: Dania - Polska

Przed meczem z Danią Robert Lewandowski nie bez powodu przestrzegał, że to może być najtrudniejsze starcie w tych eliminacjach. Od pierwszego gwizdka w Kopenhadze gospodarze narzucili swój styl gry i łatwo zepchnęli Polaków do defensywy. Już w 1. minucie biało-czerwoni dostali mocny sygnał ostrzegawczy. Thomas Delaney znalazł trochę miejsca przed szesnastką i popisał się mocnym strzałem. Łukasz Fabiański na szczęście nie dał się zaskoczyć i skończyło się na rzucie rożnym. To była jednak tylko zapowiedź tego, co stało się później. W 16. minucie Polacy zgubili krycie przy stałym fragmencie. Christian Eriksen dośrodkował piłkę w szesnastkę, a Delaney głową pokonał Fabiańskiego.

Po stracie gola niewiele się zmieniło w grze podopiecznych Adama Nawałki. Jakby tego było mało, w 34. minucie sztab biało-czerwonych musiał dokonać wymuszonej zmiany. Piszczek zgłosił problemy ze zdrowiem i opuścił boisko. W jego miejsce wszedł Thiago Cionek. Jeszcze przed przerwą Polacy po raz drugi musieli wyciągać piłkę z siatki. Prostą stratę w polu karnym zaliczył Kamil Glik. Świetnym podaniem na drugą stronę popisał się Eriksen, a idealnie ustawiony Andreas Cornelius po koźle trafił do bramki.

Tak źle nie było już dawno

Druga połowa nie była lepsza w wykonaniu polskiego zespołu. Brakowało ruchu bez piłki, dokładności przy kluczowych podaniach, a przede wszystkim pomysłu na złamanie defensywy rywali. W 59. minucie Duńczycy podwyższyli wynik na 3:0. Tę akcję można uznać za podsumowanie fatalnej gry drużyny Nawałki w tym meczu. Fabiański wybił piłkę przed siebie po wrzutce z prawej strony. Żaden z Polaków nie przejął futbolówki, a Nicolai Jorgensen błyskawicznie to wykorzystał. Gospodarze nie przestawali strzelać i bezlitośnie punktowali słabe punkty biało-czerwonych. W 80. minucie Eriksen znalazł się przed szesnastką. Miał sporo miejsca, spokojnie złożył się do strzału i pewnym, efektownym uderzeniem pokonał Fabiańskiego.

Dania wygrała z Polską 4:0 i dała sporo do myślenia przed kolejnymi meczami ekipy Nawałki. O kolejne punkty w eliminacjach do mundialu Polska zagra już 4 września z Kazachstanem w Warszawie.

Czytaj także

 7
  •  
    Malisz, Lewandowski, Gortat ... Trener kolejnej polskiej legendy! https://mybasketteam.com/pl
    •  
      przecież to sztucznie napompowana przez ranking fifa lipa ,owszem ma jednego lewandowskiego ,któremu wychodzi co trzeci mecz a bramki zdobywa głównie z karnych , no może jeszcze zieliński który reprezentuje jakiś poziom , bilans meczów z wszystkimi mamy ujemny więc zejdzmy na ziemię przecież to banda patałachów którzy ośmieszyli polskę
      •  
        Mecz piłkarski jest zawsze zabawą!
        Sprawozdania z tego meczu to jakby relacja z bitwy o Stalingrad!
        Uspokajajcie atmosferę Dziennikarze ,bo tak należy!
        Do młodych polskich kibiców należy pisać w sposób uspokajający a na końcu wyrazić nadzieję,że damy sobie rade i będziemy we finałach tych rozgrywek eliminacyjnych!
        •  
          zapraszanier antyPOlskich "gwiazd" zachodniego footbolu ciągle tych samych - ciągle tym samym błędem , dramatem, widać ,że im się nie chciało grać i w większości każdy grał dla smego siebie , zwłaszcza niemiec lewandowski

          Czytaj także