Najwyższa kara finansowa w historii polskiej piłki. Lech ukarany za mecz z Legią

Najwyższa kara finansowa w historii polskiej piłki. Lech ukarany za mecz z Legią

Stadion Lecha po burdach
Stadion Lecha po burdach / Źródło: Newspix.pl / Adam Jastrzebowski
Komisja Ligi nałożyła na Lecha Poznań karę grzywny w wysokości 120 tys. złotych. To najwyższa kara finansowa w historii polskich rozgrywek piłkarskich.

Przypomnijmy, spotkanie w Poznaniu zakończyło się skandalem. „Wojskowi” prowadzili z Lechem 2:0, ale w 77. minucie sędzia musiał przerwać rywalizację, ze względu na zachowanie kibiców. Na murawę rzucano race, przy linii bramkowej pojawiły się kłęby czarnego dymu. Piłkarze udali się do szatni, a meczu już nie wznowiono. 24 maja Komisja Ligi wydała komunikat podsumowujący wszystkie kary nałożone na klub Lech Poznań.

„Komisja kierowała się tym, by kary były dotkliwe i uderzające bezpośrednio w osoby, które wywołały incydenty na meczach. Jednocześnie KL wzięła pod uwagę decyzję wojewody o zamknięciu stadionu Lecha Poznań na pięć meczów w Ekstraklasie. W związku z tym nie nałożono dodatkowych kar zamknięcia stadionu. Komisja uwzględniła też częściowo propozycje przedstawione przez Lecha Poznań w ramach dobrowolnego poddania się karze.

W rezultacie po szczegółowym przeanalizowaniu oficjalnego raportu sędziego zawodów oraz delegata meczowego PZPN, a także po wysłuchaniu przedstawicieli Lecha Poznań, Komisja Ligi nałożyła kary:

  • Zamknięcia trybuny II – znajdującej się za bramką – na jeden mecz Ekstraklasy następujący po wykonaniu decyzji wojewody o zamknięciu stadionu;
  • Zakazu wejścia na stadion na trzy mecze Ekstraklasy dla wszystkich osób, które na meczu z Legią znajdowały na trybunie II za bramką. Kara ma obowiązywać na kolejnych meczach Ekstraklasy następujących po wykonaniu decyzji wojewody o zamknięciu stadionu;
  • Karę zakazu organizacji wyjazdu grupy kibiców do 31 grudnia 2018 roku;
  • Karę finansową w wysokości 120 tysięcy złotych”.

– Sytuacja, do jakiej doszło w trakcie meczu w Poznaniu była bardzo poważna i dlatego jako Komisja Ligi podjęliśmy decyzję o nałożeniu jednych z najbardziej surowych kar w historii naszego orzecznictwa. Zależało nam na tym, by mocno ukarać bezpośrednich sprawców tych zdarzeń. Stąd decyzja o zamknięciu stadionu dla osób, które w trakcie meczu z Legią znajdowały się na trybunie ultras, a także zakaz wyjazdowy do końca roku. Nie chcieliśmy, aby kara uderzyła dodatkowo w pozostałych kibiców wypełniających tłumnie stadion Lecha w każdej kolejce. Dotkliwie został też ukarany klub, który był odpowiedzialny za bezpieczeństwo na meczu – komentował po posiedzeniu przewodniczący Komisji Ligi Zbigniew Mrowiec.

Surowa kara dla Lecha

Przypomnijmy, tuż po meczu w trybie pilnym zwołano posiedzenie Komisji Ligi, która zdecydowała o przyznaniu walkowera na korzyść stołecznego klubu. Podkreślono, że taką decyzję podjęto z powodu przerwania meczu na skutek zachowania kibiców drużyny gospodarzy. Tym samym Legia mogła już oficjalnie świętować zdobycie kolejnego tytułu.

Dzień po przerwanym meczu wojewoda wielkopolski podjął decyzję o ukaraniu Lecha. Pięć meczów ligowych i trzy pierwsze spotkania eliminacji Ligi Europy przy Bułgarskiej odbędą się bez udziału publiczności. Klub ma możliwość odwołania się od decyzji wojewody wielkopolskiego do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Policja wystąpiła o nagrania

Orzeczenie Komisji Ligi i decyzja wojewody nie zamykają sprawy bulwersujących zdarzeń w czasie meczu. Wielkopolska policja wystąpiła do władz Lecha Poznań o nagrania z monitoringu, na których zarejestrowano przebieg spotkania z Legią. Śledczy mają oglądać materiał klatka po klatce, ponieważ chcą namierzyć osoby, które zniszczyły ogrodzenie na stadionie, wtargnęły na murawę i rzucały świece dymne na plac gry.

Na skutek decyzji Komisji Ligi, Legia Warszawa ma 70 punktów i zapewniony tytuł mistrza Polski. Wicemistrzem została Jagiellonia Białystok. Lech Poznań ma 60 punktów i trzecie miejsce na podium. Dzięki wygranej z Wisłą Kraków do europejskich pucharów awansował Górnik Zabrze.

Czytaj także:
Policja chce uchylenia immunitetu dwóm posłom PO. Chodzi o odpalenie rac

Czytaj także

 1
  •  
    A ja zastanowił bym się nad nieudolnością Policji. A konkretnie porażka akcji przeciwko chuliganom. Zamiast odciąć ich od przejścia w płocie Policja wybiegała jak piłkarze na środek murawy - Po co?
    youtube

    Policjantów było zbyt mało w tym sektorze a akcja przeciwko chuliganom była wręcz spontaniczna. Gdy rzucono pierwsze race powinno się wzmocnić tamtejszy sektor poprzez przekierowanie dodatkowych funkcjonariuszy.
    Co do tych chamów psujących innym zabawę to najlepiej by dostali dożywotni zakaz wchodzenia na wszystkie imprezy sportowe - nawet zakaz oglądania baletu na lodzie...

    Czytaj także