Kibice grożą śmiercią bramkarzowi Liverpoolu. Policja śledzi wszystkie wpisy

Kibice grożą śmiercią bramkarzowi Liverpoolu. Policja śledzi wszystkie wpisy

Loris Karius
Loris Karius / Źródło: Newspix.pl / Pixathlon
Po fatalnym występie w finale Ligi Mistrzów Loris Karius nie ma łatwego życia. Bramkarz Liverpoolu otrzymuje pełne nienawiści wiadomości, nie brakuje także pogróżek. Część kibiców „The Reds” grozi śmiercią zarówno samemu zawodnikowi jak i jego rodzinie.

Tegoroczny finał Ligi Mistrzów przejdzie do historii. Nie tylko za sprawą spektakularnego sukcesu Realu Madryt w postaci trzeciego z rzędu triumfu czy kontuzji Mohameda Salaha, ale także dzięki fatalnemu występowi Lorisa Kariusa. Bramkarz FC Liverpoolu popełnił błędy, które nie mają prawa przytrafić się w zawodowym futbolu, tym bardziej w meczu o taką stawkę. Niemiecki zawodnik w dużej mierze przyczynił się do porażki swojej drużyny, czego nie może mu zapomnieć część angielskich kibiców.

Policja zajmie się groźbami

Angielskie media donoszą, że w sieci pojawiły się nieprzychylne komentarze pod adresem Kariusa. Jeden z użytkowników życzy mu, by zmarł na raka. „Mam nadzieję, że cała twoja rodzina umrze” – napisał ktoś inny. Nie brakuje także komentarzy typu „Zamorduję twoją dziewczynę”.

BBC donosi, że brytyjska policja „posty społecznościowe tego typu traktuje bardzo poważnie a wszystkie ataki będą poddawane śledztwu”. Funkcjonariusze podkreślają, że są świadomi ilości negatywnych komentarzy pod adresem Kariusa. Ostrzegają, że takie groźby są karalne, a oni przyjrzą się wszystkim pogróżkom.

O tym, jak ciężkim przeżyciem był sobotni finał dla niemieckiego bramkarza, świadczą jego wpisy na Twitterze. W niedzielę zawodnik napisał, że wciąż nie może spać, a obrazy z meczu przeciwko Realowi Madryt ciągle „przewijają” się w jego głowie. Zawodnik może jednak liczyć na wsparcie kolegów z drużyny oraz większej części fanów, którzy pocieszają go w mediach społecznościowych.

Czytaj także:
Finał Ligi Mistrzów oczami internautów. Zobacz najlepsze memy!

Czytaj także

 1

Czytaj także