Trener Podbeskidzia: jestem prosty, szczery chłopak

Trener Podbeskidzia: jestem prosty, szczery chłopak

Czesław Michniewicz (fot. Piotr Charchula / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
- Jestem prosty, szczery chłopak. Jeżeli mam mówić, że piłka jest okrągła, a bramki są dwie, pi... to, wolę milczeć - mówi ostro w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" o swoich relacjach z mediami Czesław Michniewicz, szkoleniowiec Podbeskidzia Bielsko-Biała.
Kiedyś pewnie nie litowałbym się nad Podbeskidziem i nie wcielił w rolę strażaka. Ale kiedy w młodym wieku zostajesz bez pracy, priorytety się zmieniają - kontynuuje szkoleniowiec.

Michniewicz jako młody trener szybko zdobył Puchar Polski i mistrzostwo. Potem było już tylko gorzej. - Beatyfikacja musi trwać. A mnie ogłosili świętym, kiedy jeszcze cudu nie zrobiłem. Życzę, żeby każdy trener przeżył to co ja. Hajto kiedyś jedną ciekawą rzecz powiedział: "niech mądrzą się ci trenerzy, którzy coś dźwignęli w życiu" - mówi Michniewicz.

Trener Podbeskidzia ponadto przyznaje, że choć podpisał kontrakt na półtora roku, w razie dobrej okazji szybko odejdzie. - Jeżeli zgłosi się Manchester United, nie będę się zastanawiał - mówi żartobliwie.

pr, "Przegląd Sportowy"

Czytaj także

 0

Czytaj także