NA ŻYWO: Legia Warszawa - Apollon Limassol

NA ŻYWO: Legia Warszawa - Apollon Limassol

Miroslav Radović (fot. RAFAL OLEKSIEWICZ / PRESSFOCUS / Newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Wielki zawód przy ulicy Łazienkowskiej - Legia Warszawa po słabym spotkaniu przegrała swoje drugie spotkanie w Lidze Europy. Tym razem lepszy okazał się cypryjski Apollon Limassol, który pokonał mistrzów Polski 1:0.
 90+4 min.
Nic się wielkiego w doliczonym czasie gry nie wydarzyło. Fatalna Legia znowu nie strzela bramki w Lidze Europy i przegrywa drugie spotkanie. Z awansem do kolejnej rundy "Wojskowi" prawdę mówiąc mogą się już pożegnać.
 90+1 min.
Jodłowiec bezpardonowo kasuje jednego z rywali. Żółta kartka.
 90 min.
Arbiter dolicza 4 minuty. Jeszcze jest nadzieja dla Legii.
 89 min.
Kolejna roszada w Apollonie. Vasiliou schodzi, w jego miejsce Catala.
 87 min.
Ładna akcja Legii. Brzyski wypuszcza Radovicia, Serb dośrodkowuje w pole karne. Kucharczyk uderza jakby nie zjadł śniadania.
 87 min.
Sangoya, który zdobył bramkę, zmienia Konstantinou.
 86 min.
Jest Brzyski na murawie! Sześć asyst w ekstraklasie na ten moment, może były Polonista rozrusza Legionistów. Schodzi beznadziejny Żyro. Ale czy nie jest za późno?
 85 min.
Furman uderza ponad murem, ponad bramką. Generalnie źle.
 83 min.
Wawrzyniak zostaje sfaulowany 17 metrów od bramki. Będzie bezpośrednie uderzenie?
 82 min.
Furman zmienia Pinto. To miał być jego mecz, ale znowu zawiódł.
 81 min.
Kolejna akcja gości! Vrdoljak traci piłkę w środku pola, Roberto rusza z kontrą. Skaba wychodzi z bramki, Roberto go mija i spod linii końcowej gra pod bramkę. Tam piłkę wybija Rzeźniczak.
 80 min.
Dziesięć minut do końca. Trener Jan Urban nawet się nie denerwuje. Wygląda na zażenowanego.
 77 min.
A teraz kartonik dla Juniora.
 76 min.
Vasiliou otrzymuje żółtą kartkę.
 75 min.
Zmiana w zespole mistrzów Polski. Kucharczyk zastępuje Ojamę. Estończyk w drugiej połowie zupełnie zgasł.
 74 min.
Korner dla Legii. Żyro dośrodkowuje i... Junior przeszkadza Wawrzyniakowi w oddaniu strzału.
 71 min.
Cypryjczycy już się tylko bronią. Ale przed Wojskowymi dzisiaj chyba każda drużyna by się obroniła.
 68 min.
Trener Jan Urban nie wprowadza zmian. Brzyski i Kucharczyk mogli by dzisiaj sporo dać tej drużynie...
 66 min.
Coraz mniej czasu - już tylko 25 minut...
 64 min.
Błąd Żyry rozpoczyna kolejną akcję gości. Tym razem Skaba jednak broni strzał Papoulisa.
 63 min.
Żyro! Radović rozpędza się z piłką, mija rywala, wykłada piłkę Żyrze. Ten z piętnastu metrów dokręca piłkę w okienko. Piłka leci jednak ponad poprzeczką.
 62 min.
Wawrzyniak! Świetne dogranie piłki spod linii końcowej. Ale futbolówki nie sięgnął ani Dwaliszwili, ani Ojamaa! Obaj musieli tylko dostawić nogę i wepchnąć piłkę do bramki.
 61 min.
Blisko wyrównania! Dośrodkowanie z rzutu rożnego. Ktoś przedłuża piłkę, nabiega na nią zamykający akcję Jodłowiec! Ale z kilku metrów strzela wprost w bramkarza.
 59 min.
Wojskowi ruszają do ataku. Ale dalej biją głową w ścianę.
 56 min.
FATALNA strata Żyry po rzucie rożnym. Goście ruszyli z kontrą, Roberto kapitalnie zagrał piłkę do rozpędzonego Sangoya. Napastnik Apollonu wcale nie uderzył dobrze - bo mniej więcej z linii pola karnego, a na dodatek tuż obok Skaby. Bramkarz Legii jednak delikatnie mówiąc - nie pomógł. Rezerwowy bramkarz Legii ledwo dotknął piłkę, która i tak leciała obok niego, ale dosłownie przełamała mu rękawice i wpadła do bramki.
 56 min.
GOOOOOOOOOOL! SANGOY!
 54 min.
Jodłowiec jest dzisiaj jednym z pewniejszych punktów zespołu z Warszawy. Stoper świetnie rozpoczyna akcje podaniami do drugiej linii. A to co się dzieje dalej to już inna historia...
 52 min.
Legioniści grają coraz bardziej zdecydowanie w ataku. Ekipa Jana Urbana chce ten mecz wygrać.
 50 min.
Wawrzyniak gra piłkę w pole karne, po chwili Pinto świetnie wykłada futbolówkę Radoviciowi. Ale jego strzał zostaje zablokowany. Po chwili Pinto wykłada piłkę Dwaliszwilemu - ten uderza w środek bramki.
 49 min.
Korner dla Apollonu. Skaba pewnie łapie piłkę, a dodatkowo zostaje sfaulowany.
 47 min.
Rzut wolny dla Legii 30 metrów od bramki. Żyro dośrodkowuje... całkiem nieźle. Ale jego partnerzy nie zdążyli do piłki.
 46 min.
Wracamy do gry i czekamy na bramki.
 45+2 min.
Radović na koniec marnuje kontrę. Serb zbliża się do pola karnego i choć ma kilku kolegów po bokach, nie wie komu podać. W końcu chce strzelać, ale już dawno jest otoczony. Przerwa.
 45+2 min.
Wreszcie dobra akcja! Wawrzyniak gra skrzydłem do Żyry. Ten wpada w pole karne i wykłada piłkę na dziesiąty metr nabiegającemu Ojamie. Ten strzela niestety w sam środek bramki.
 45 min.
Sędzia dolicza dwie minuty.
 44 min.
A na trybunach - pomiędzy braćmi Żewłakow - Zbigniew Boniek. Nie wygląda na zainteresowanego meczem.
 42 min.
Powoli kończy się pierwsza połowa, a bramek wciąż nie ma. W drugiej połowie "Wojskowi" mogą zacząć grać nerwowo.
 41 min.
Legioniści zamykają Apollon we własnym polu karnym. Akcję kończy jednak słabe dośrodkowanie Żyry.
 38 min.
W tym samym czasie grają również Trabzonspor i Lazio. Trwa pierwsza połowa, a Turcy, z którymi Legioniści mieli walczyć o drugie miejsce w grupie, prowadzą z Lazio... 3:1.
 37 min.
Żółta kartka dla Pinto.
 36 min.
Kolejna akcja Cypryjczyków. Po dośrodkowaniu Rzeźniczak klatką piersiową zgrywa jednak piłkę do Skaby.
 32 min.
Świetna akcja Legii! To mógł być gol! Radović zgubił rywala, zagrał piłkę na skrzydło do Ojamy. Estończyk świetnie dośrodkował w tempo do nabiegającego na główkę Dwaliszwilego. Merkis dosłownie zdjął Gruzinowi piłkę z nosa.
 31 min.
Pół godziny za nami. Legia prowadzi grę, ale kontry rywali są naprawdę groźna. W oczy przede wszystkim rzuca się absurdalna praca sędziów.
 30 min.
Jodłowiec prawie wpakował piłkę do bramki Skaby! Przerwał kontratak i wybił futbolówkę głową po dośrodkowaniu... tuż obok słupka.
 26 min.
Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka spadła w polu karnym Apollonu. Ale Vrdoljak, który składał się do strzału, przyjął futbolówkę ręką.
 25 min.
OJAMAA! Ale huknął z dystansu! Hidi z problemami przeniósł piłkę nad poprzeczką.
 24 min.
Sprawiedliwość jednak po stronie Legii. Sangoy przestrzelił z 11 metrów! Piłka poszybowała wysoko ponad poprzeczką.
 23 min.
Absurdalny bład sędziego! Papoulis wystartował do prostopadłego podania. Wawrzyniak ścigał się z nim po futbolówkę, Skaba niepotrzebnie wyszedł z bramki i interweniował niepewnie - ale Cypryjczyka nie dotknął. Tymczasem ten się efektownie wywrócił bez kontaktu. Co robił sędzia który stał za linią bramkową?! Fatalny błąd i żółta kartka dla Skaby.
 23 min.
RZUT KARNY DLA APOLLONU! Ależ błąd sędziego!
 22 min.
Radović napędza kontrę. Pinto gra klepkę i wpada w pole karne. Strzału jednak nie oddaje - w ostatniej chwili futbolówkę wybija mu Merkis.
 20 min.
Pinto rozwija dzisiaj skrzydła - Cypryjczycy zostawiają mu mnóstwo miejsca. Pomocnik gra prostopadłą piłkę do Ojamy, ten jednym zwodem mija Merkisa i uderza z ponad 20 metrów. Obok bramki.
 19 min.
Kolejna kontra gości i kolejny błąd Papoulisa, który na razie gra dla Legii. Cypryjczyk chce minąć Juniora i wejść w pole karne, ale stoper Legii z łatwością odbiera mu piłkę.
 16 min.
To mógł być groźny kontratak Apollonu - ale Papoulis przyjął piłkę jak amator.
 15 min.
Kwadrans za nami. Na plus - Apollon daleko od bramki Legii. Na minus - problemy z konstruowaniem akcji w ataku.
 11 min.
Gospodarze grają piłką, ale poza przypadkową sytuacją Ojamy na razie niewiele z tego wynika. Brakuje Brzyskiego, którego dzisiaj zastępuje Wawrzyniak.
 9 min.
Gościom z Cypru z pewnością nie sprzyja aura. W Warszawie dzisiaj jest po prostu zimno.
 7 min.
OJAMAA! POPRZECZKA! Ależ niewiele zabrakło! Estończyk wpadł w pole karne rywali, wszedł pomiędzy obrońców jak w masło, przejął piłkę po zagraniu od Radovicia i z ostrego kąta przelobował bramkarza! Piłka odbiła się tylko od poprzeczki.
 6 min.
Legioniści rządzą na na boisku. Będą szybko bramki?
 4 min.
Dwa rzuty wolne dla Legii i dwa dośrodkowania w pole karne. Po drugim Dossa Junior minimalnie mija się z piłką w powietrzu i bramkarz rywali piąstkuje.
 3 min.
Legioniści stosują bardzo wysoki pressing. W zasadzie już na wysokości pola karnego rywali.
 2 min.
Trener Jan Urban miał rację. Atmosfera rodem ze sparingu. Póki co optyczna przewaga gospodarzy.
 1 min.
Zaczynamy.
 18:58
Najbardziej zadowolony wydaje się być Helio Pinto, który ma okazję porozmawiać z kolegami z Cypru. Legioniści dzisiaj nietypowo, bo w białych koszulkach i... białych spodenkach.
 18:57
Oba zespoły wychodzą już na murawę. Wita je hymn Ligi Europy i przejmująca cisza na trybunach.
 
Składy:

Legia: Skaba - Rzeźniczak, Dossa Junior, Jodłowiec, Wawrzyniak - Vrdoljak, Pinto - Ojamaa, Radović, Żyro - Dwaliszwili

Apollon: Hidi - Rojas, Merkis, Karipidis, Vasiliou - Hamdani, Meriem, Gullon - Papoulis, Roberto, Sangoy
Stołeczny klub przygodę z tegoroczną edycją Ligi Europy rozpoczął przez dwoma tygodniami od porażki z rzymskim Lazio 0:1. Tamten wynik nie był jednak żadną niespodzianką i został przyjęty na chłodno. Dzisiaj od "Wojskowych" bezwzględnie wymaga się już jednak trzech oczek. Legioniści, jeżeli chcą walczyć z Trabzonsporem o drugie miejsce w grupie, na stratę punktów z cypryjskim klubem pozwolić sobie nie mogą.

Mistrzowie Polski są zdecydowanym faworytem tego meczu - przynajmniej według bukmacherów. Trener Jan Urban ma jednak kilka problemów na głowie. Przede wszystkim warszawski klub nadal ma olbrzymie kłopoty kadrowe spowodowane kontuzjami. Dość powiedzieć, że w ostatniej kolejce T-Mobile Ekstraklasy szkoleniowiec Legii miał do dyspozycji tylko jednego napastnika - nastoletniego Patryka Mikitę. Dzisiaj do gry ma wrócić Wladimir Dwaliszwili, który doznał urazu przed meczem z Lazio, ale jego forma jest wielką niewiadomą.

Legioniści nie znajdą dzisiaj także wsparcia na trybunach - mecz na Pepsi Arenie odbędzie się bez udziału publiczności. UEFA ukarała klub ze stolicy za nieregulaminowe zachowanie kibiców Legii podczas meczów eliminacyjnych do Ligi Mistrzów. Warszawski zespół musi także zapłacić w sumie 195 tys. euro kary.

Zawodnicy Jana Urbana, jeżeli dzisiaj wygrają, będą mogli walczyć o drugie miejsce w grupie z Trabzonsporem. Turecki zespół przed dwoma tygodniami pokonał Apollon 2:1, ale dzisiaj prawdopodobnie polegnie w starciu z Lazio. Pojedynki z Turkami zaplanowane na 24 października i 7 listopada mogą się więc okazać kluczowe. W Warszawie nikt nie ukrywa, że mile widziane byłoby powtórzenie sukcesu sprzed dwóch lat, kiedy Legia dotarła do 1/16 finału LE.

pr

Czytaj także

 0

Czytaj także