318 dni. Tyle Błaszczykowski czekał na powrót na boisko

318 dni. Tyle Błaszczykowski czekał na powrót na boisko

318 dni - dokładnie tyle musiał czekać Jakub Błaszczykowski, żeby znów zagrać w meczu o stawkę. Polski pomocnik Borussii Dortmund na dobre zakończył walkę z kontuzjami, wchodząc na boisko w 84. minucie spotkania z Anderlechtem. Problemy Kuby ze zdrowiem zaczęły się 25 stycznia.


Błaszczykowski urazu doznał wtedy już na początku ligowego meczu z Augsburgiem podczas starcia z Raulem Bobadillą. Diagnoza: zerwane więzadła krzyżowe i półroczna przerwa od piłki. 30 stycznia Polak przeszedł operację i rozpoczął żmudną rehabilitację. Na pierwszy trening z drużyną musiał czekać ponad 5 miesięcy.

Na początku sierpnia wszystko wskazywało na to, że Kuba problemy zdrowotne ma już za sobą. Wyszedł nawet na boisko w ostatnich minutach sparingowego meczu ze Śląskiem Wrocław. Pech nie opuścił jednak Błaszczykowskiego. 9 września doznał kolejnego urazu. Tym razem na treningu naderwał mięsień czworogłowy. Po serii zabiegów i 4-tygodniowej rehabilitacji wrócił do zajęć z drużyną, żeby 9 grudnia w końcu znów wystąpić w koszulce Borussii. I oby tym razem był to powrót na dobre.

Czytaj także

 0