Trener Lecha: Jestem rozczarowany i zły

Trener Lecha: Jestem rozczarowany i zły

Dodano:   /  Zmieniono: 
Maciej Skorża (RADOSLAW JOZWIAK / CYFRASPORT / NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
Trener Lecha Poznań Maciej Skorża nie krył złości po porażce z FC Basel 1:3 w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów - podaje Sport.pl. - Jestem bardzo rozczarowany i zły na to, co się wydarzyło, bo ten mecz powinien mieć zupełnie inny przebieg - przyznał szkoleniowiec "Kolejorza".
- Jak się popełnia proste błędy, to, niestety, się za to płaci. Dzisiaj FC Basel nam pokazało, jak się gra skutecznie w Europie. Czuję ogromny niedosyt, bo ten wynik jest za wysoki i nie do końca odzwierciedla to, jak ten mecz powinien się dla nas ułożyć. To dla nas niewątpliwie lekcja, jak klasowa drużyna potrafi z zimną krwią wykorzystywać indywidualne błędy - mówił po meczu Skorża.

Pomimo porażki szkoleniowiec mistrzów polski wierzy jednak, że jego zespół nadal ma szanse na awans do fazy play-off Ligi Mistrzów. - Na pewno jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji, ale zamierzamy walczyć do końca - zapewnił.

Remis do przerwy

Zespół ze Szwajcarii w 34. minucie otworzył wynik spotkania. Po rzucie rożnym piłka przeleciała wzdłuż bramki Lechitów. Najbardziej przytomnie zachował się w zamieszaniu Lang, który z bliska pokonał Buricia. Na odpowiedź podopiecznych Macieja Skorży trzeba było czekać dwie minuty. Najpierw uderzał Pawłowski, wydawało się, że po interwencji bramkarza piłka była już za linią bramkową, ale formalności dopełnił Thomalla, który przy dobitce nie dał żadnych szans golkiperowi. Do przerwy przy Bułgarskiej w Poznaniu Lech remisował z FC Basel 1:1.

Czerwono po zmianie stron

Gospodarze nieźle zaczęli drugą połowę i wydawało się, że są w stanie powalczyć o korzystny rezultat. Sytuacja skomplikowała się jednak  w 66. minucie. W szesnastce faulował Kędziora i sędzia podyktował rzut karny dla FC Basel. Gracz Lecha dodatkowo obejrzał czerwoną kartkę. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Gashi, ale nie wykorzystał okazji. Doskonałą interwencją wykazał się Burić i dalej mieliśmy 1:1.

Wraz z upływem czasu gra „Kolejorza” wyglądała coraz słabiej. W 77. minucie Suchy górą zagrał w pole karne. Douglas i Kadar popełnili błąd, piłkę przejął Janko, który pewnym strzałem posłał ją do siatki. Sporo emocji mieliśmy w ostatnich minutach. Gracze trenera Skorży jeszcze próbowali zmusić rywali do obrony, ale bez rezultatu. W doliczonym czasie wynik spotkania ustalił Calla, który wyszedł sam na sam, zbiegł do prawej strony i bez problemu umieścił piłkę w siatce. Chwilę później czerwoną kartkę obejrzał Xhaka, który trafił  prosto w nogi rywala.

Ostatecznie Lech Poznań przegrał z FC Basel  1:3. „Kolejorz” ma niewielkie szanse na awans, ale wszystko rozstrzygnie się 5 sierpnia. Wtedy mistrz Polski zagra na wyjeździe rewanż ze szwajcarską drużyną.

Sport.pl, Wprost.pl
 0

Czytaj także