Boniek: Nie będę się ośmieszał, obwiniając Brzęczka. W czasach hejtu nie będę hejterem

Boniek: Nie będę się ośmieszał, obwiniając Brzęczka. W czasach hejtu nie będę hejterem

Zbigniew Boniek i Jerzy Brzęczek
Zbigniew Boniek i Jerzy Brzęczek / Źródło: Newspix.pl / Lukasz Grochala/Cyfrasport
Prezes PZPN zabrał głos po słabszych meczach reprezentacji Polski w eliminacjach do Mistrzostw Europy 2020. Jeżeli ktoś spodziewał się choćby sugestii na temat możliwości zmiany trenera, to rozmowa przeprowadzona przez "Gazetę Wyborczą" srodze go rozczaruje.

Porażka 0:2 ze Słowenią i remis 0:0 z Austrią – to bilans dwóch ostatnich meczów kadry Jerzego Brzęczka w ramach eliminacji do Euro 2020. Biało-czerwoni za styl gry krytykowani są właściwie od początku rozgrywek, jednak ostatnio ataki te nasiliły się, ponieważ trener nie może już bronić się wskazywaniem na wyniki. Polska nadal jest co prawda liderem grupy G, ale kibice zwracają uwagę, że z taką grą nie ma czego szukać na turnieju za rok.

– W kadrze jest jak w rodzinie, kłopoty sprawiają, że się mobilizujemy, zwieramy szyki, wymyślamy rozwiązania, a nie plujemy jeden na drugiego i publicznie szukamy winnych. Jestem prezesem po to, by pomagać trenerowi, którego przecież sam wybrałem. Nie będę się ośmieszał, obwiniając go o wszystko. Żyjemy w czasach hejtu, ale to nie znaczy, że ja mam się zachowywać jak hejter – mówił Zbigniew Boniek.

– Moim zdaniem w reprezentacyjnej piłce pytanie o styl jest mniej uzasadnione. Drużyny opierają swoją grę na indywidualnych możliwościach piłkarzy, ambicji i determinacji, bo o jakimś nadzwyczajnym zgraniu, telepatycznym porozumieniu nie ma mowy. Zawodnicy kadry mają za mało czasu na zgrupowaniach, by to wypracować – dodawał prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Dodał też, że wobec słabszego dnia polskiego zespołu, jest zadowolony z remisu z Austrią.

Galeria:
Memy po meczu Polska - Austria
Czytaj także:
Czy Zielińskiemu już przeskoczyło coś w głowie? Wypowiedź Brzęczka zainspirowała internautów

Czytaj także

 1
  • Byłam na meczu przeciwko Austrii. Przepiękny stadion. Oglądając to spotkanie miałam wrażenie, iż taktykę „trenera” Brzęczka zrozumieli jedynie Austriacy. Nasi piłkarze natomiast zamiast biegać chodzili po boisku często się przy tym myląc w którą stronę należy się poruszać. Przykro mi za te słowa krytyki, ale tak to odebrałam ja i moi znajomi.