Para prezydencka odwiedziła sportowców w wiosce olimpijskiej w Pjongczangu

Para prezydencka odwiedziła sportowców w wiosce olimpijskiej w Pjongczangu

Prezydent Andrzej Duda oraz Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda spotkali się z polskimi sportowcami w wiosce olimpijskiej w Pjongczangu. Prezydent życzył biało-czerwonym sukcesów i pozował do zdjęć z zawodnikami i członkami ekipy.

Galeria:
Prezydent Duda spotkał się ze sportowcami w Pjongczangu

Na parę prezydencką czekała kilkudziesięcioosobowa grupa członków polskiej reprezentacji olimpijskiej. Znaleźli się w niej przedstawiciele m.in.: łyżwiarstwa figurowego, bobslejów, saneczkarstwa i biegów narciarskich. Para taneczna Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriev przekazali parze prezydenckiej specjalną mapę świata. W spotkaniu udział wzięli również: Szef Gabinetu Prezydenta RP Krzysztof Szczerski, Ambasador RP w Seulu Piotr Ostaszewski, minister sportu i turystyki Witold Bańka, prezes PKOl Andrzej Kraśnicki, członkini MKOl Irena Szewińska oraz sekretarz generalny PKOl Adam Krzesiński.

Po południu Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda będą oglądać zmagania polskich skoczków narciarskich podczas pierwszego indywidualnego konkursu na skoczni normalnej. Początek zawodów o godzinie 13:35

Polska reprezentacja w Korei

Do Korei poleciało 62 naszych olimpijczyków. Wystąpią w 12 dyscyplinach. W kilku z nich mamy szanse na medale. Do faworytów zaliczają się polscy skoczkowie, którzy mają realną szansę na podium w konkursie drużynowym. Kibice liczą również na dobre występy Zbigniewa Bródki, który był chorążym polskiej kadry, w łyżwiarstwie szybkim oraz Justyny Kowalczyk w biegach narciarskich. Igrzyska potrwają od 9 do 25 lutego.

Czytaj także

 1
  • Boicie się napisać, że w dzienniku brytyjskim "Guardian" opublikowano list 88 zdrajców szkalujących Polskę i Polaków !!!
    Sami Żydzi i kilku inteligentnych inaczej - dalej chcą oczerniać Polskę i Polaków!!
    Może to koszer-buractwo zechce zająć się prawdziwymi mordercami, poza Niemcami, Żydów i Polaków - Żydów w niemieckich (Gestapo, policja) i sowieckich mundurach (NKWD, UB, SB) oraz koszernymi szmalcownikami ...
    "W okresie okupacji niemieckiej w Warszawie działało żydowskie Gestapo.
    W samej Warszawie było ponad 5 tys. gestapowców żydowskich i ani jednego polskiego!
    Wypada dodać, że w tym okresie około 300 tzw. Żagwistów i agentów gestapo mieszkało stale na terenie budynku Gestapo w al. Szucha, skąd wychodzili „do pracy” w Warszawie, bądź na wyjazdy terenowe, gdzie pod szyldem prześladowanych Żydów wślizgiwali się do  oddziałów partyzanckich dla ich rozpoznawania i wydawania; specjalizowali się oni w tropieniu Żydów w aryjskiej części Warszawy.
    A wielu Warszawiaków wiedziało, że w hotelu Polskim mieszka sobie spokojnie wielu Żydów, nie niepokojonych przez nikogo. Praca była ściśle podzielona. Zespołem naganiaczy kierował Leon (Lejb) Skosowski („Lonek”). A najbardziej znani z tych łotrów żydowskich to: Bursztyn-Wiśniewski, Lejkin, Blum-Binsztok, Brausztejn, Chaia Blumberg, Blum, Cementowicz, Malewski, Bamberg, Asz Klehanen, Bialer, Brendel, Bukimer, Cederbaum Mojżesz, Cuker Max, Cwielich Jakob.
    Ilość Żydów — agentów gestapo była tak duża, że działalność ich zaczęła obejmować nie tylko dzielnicę aryjską Warszawy, ale i całą Generalną Gubernię. Stali się oni szczególnie niebezpieczni przez perfidne przybieranie maski ludzi prześladowanych i szukających pomocy u Polaków. Udzielający im pomocy Polacy byli później mordowani przez Niemców."
    http://fakty.interia.pl/polska/news-wlk-brytania-polski-ambasador-odpowiada-na-list-ws-ustawy-o-,nId,2520707