Pjongczang 2018. Pech Polaka w łyżwiarstwie szybkim. Upadł tuż po starcie

Pjongczang 2018. Pech Polaka w łyżwiarstwie szybkim. Upadł tuż po starcie

Artur Nogal
Artur Nogal / Źródło: Newspix.pl / Radosław Tafliński
Pechowo zakończył się występ Artura Nogala w wyścigu na 500 metrów. Polski panczenista upadł tuż po starcie i tym samym przekreślił swoje szanse na dobry wynik.

Artur Nogal startował w parze z Norwegiem Henrikiem Fagerli Rukke. Tuż po starcie potknął się i wywrócił. Po pewnym czasie Polak podniósł się z lodu i dokończył bieg, jednak po upadku nie mógł już liczyć na dobry wynik. Zmagania zakończył na 36 miejscu.

Niewiele lepiej zaprezentował się Piotr Michalski, który startował w parze z Koreańczykiem Mao Tae-Bum. Michalski uplasował się trzy lokaty wyżej niż Nogal. Największe nadzieje polscy kibice wiązali z Arturem Wasiem, którego postrzegano jako jednego z faworytów do zdobycia medalu. Polak zajął jednak dopiero 13. miejsce. Złoto olimpijskie wywalczył Havard Lorentzen z Norwegii. Drugie miejsce zajął reprezentant gospodarzy, Min-Kyu Cha. Brązowy medal zdobył Tingyu Gao z Chin.

Czytaj także:
Nowakowska odpowiada krytykom: Nie opowiadajcie bzdur, że ktoś tu przyjechał na wycieczkę

Czytaj także

 0