Włodzimierz Szaranowicz ogłosił ważną decyzję. „Przyszedł czas pożegnania”

Włodzimierz Szaranowicz ogłosił ważną decyzję. „Przyszedł czas pożegnania”

Włodzimierz Szaranowicz
Włodzimierz Szaranowicz / Źródło: Newspix.pl / Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Włodzimierz Szaranowicz oznajmił na zakończenie transmisji z drużynowego konkursu w skokach narciarskich, że zimowe igrzyska olimpijskie w Pjongczangu są ostatnimi, na jakie pojechał w roli wysłannika Telewizji Polskiej.

Polscy skoczkowie zdobyli brązowy medal w konkursie drużynowym w Pjongczangu. Poniedziałkowe zawody Włodzimierz Szaranowicz komentował wspólnie z Przemysławem Babiarzem.

– To były moje dziesiąte zimowe igrzyska olimpijskie i po nich przyszedł czas pożegnania. Mam już następcę, który będzie niósł to wszystko na swoich barkach, wszystko, co było udziałem starszej generacji dziennikarskiej. Dziękuję – powiedział Szaranowicz na zakończenie transmisji.

Portal wirtualnemedia.pl przypomina, że dziennikarz związany z TVP od ponad 30 lat, jeszcze przed sportowymi zmaganiami w Korei Południowej wspominał, że tegoroczne igrzyska będą ostatnimi, które będzie obsługiwał jako komentator TVP. Mówił o tym m.in. w wywiadzie z cyklu „W biegu”. Dla Włodzimierza Szaranowicza Pjongczang 2018 to dziesiąte zimowe igrzyska olimpijskie, które obsługuje jako dziennikarz.

Drużynowy sukces polskich skoczków

Polscy skoczkowie osiągnęli bezprecedensowy sukces, po raz pierwszy w historii zdobywając medal w konkursie drużynowym na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. Brązowy medal polskiej kadry to duże osiągnięcie, ale patrząc na przebieg konkursu, kibice mogą mieć lekki niedosyt. Przed ostatnią grupą zawodników zajmowaliśmy bowiem drugie miejsce, za prowadzącymi z dużą przewagą Norwegami. Tuż za nami, z minimalną stratą 0,6 punktu znajdowali się Niemcy. Wystarczyło więc, by w ostatniej serii skoków Kamil Stoch skoczył lepiej od Andreasa Wellingera, by Polacy mogli cieszyć się ze srebrnego medalu olimpijskiego. Tak niestety się nie stało, ale nasi skoczkowie nie mają na co narzekać.

Czytaj także:
Co to była za radość! Komentatorzy wstali z miejsc po wygranej Stocha. „Zwariować można!”

Czytaj także

 0

Czytaj także