Pjongczang 2018. Polki w ostatnim strzelaniu straciły szansę na medal

Pjongczang 2018. Polki w ostatnim strzelaniu straciły szansę na medal

Weronika Nowakowska
Weronika Nowakowska / Źródło: Newspix.pl
Polskie biatlonistki zajęły 7. miejsce w finale podczas zmagań olimpijskich w Pjongczangu. Gdyby nie błędy w ostatnim strzelaniu, Polki zdobyłyby medal.

Polki startowały w składzie: Monika Hojnisz, Magdalena Gwizdoń, Krystyna Guzik i Weronika Nowakowska. Hojnisz do pierwszego strzelania dobiegła na siódmym miejscu. Ze strzelnicy wybiegła na 15. pozycji. Po drugim strzelaniu Polka była 11., ale dzięki dobremu biegowi awansowała na 7. pozycję. Biegnąca na drugiej zmianie Gwizdoń utrzymała 7. miejsce polskiej drużyny.

Guzik nie wyszło pierwsze strzelanie, ponieważ musiała pobiec jedną karną rundę. Na drugim strzelaniu jednak znacznie się poprawiła i wybiegła na drugiej pozycji, za Białorusinką. Polka świetnie biegła, dzięki czemu po pewnym czasie wyprzedziła rywalkę. Tym samym szansa na zdobycie olimpijskiego medalu przez Polki stała się realna. Wszystko było w nogach i rękach Weroniki Nowakowskiej.

Polka w pewnym momencie miała już 11,3 sekundy przewagi nad Francuzką. Przy pierwszym strzelaniu Nowakowska aż dwa razy musiała dobrać naboje, przez co wybiegła na trasę jako trzecia. Druga wizyta na strzelnicy ostatecznie przekreśliła szansę Polek na medal. Nowakowska pudłowała, i wybiegła jako siódma. Już wówczas miała 14,1 sekundy straty do podium. Ostatecznie Polki zakończyły zawody na siódmym miejscu. Złoto zdobyły Białorusinki, drugie były Szwedki, a miejsce na najniższym stopniu podium przypadło w udziale Francuzek.

Przypomnijmy, Weronika Nowakowska stała się w ostatnim czasie bohaterką licznych przekazów medialnych. Wszystko to za sprawą nagrania zamieszczonego przez biatlonistkę, w którym skrytykowała kibiców piszących, że polscy sportowcy pojechali do Pjongczangu na wakacje.

Czytaj także:
Nowakowska odpowiada krytykom: Nie opowiadajcie bzdur, że ktoś tu przyjechał na wycieczkę

Czytaj także

 0