W koalicji trwają rozmowy dotyczące planowanego programu dopłat do kredytów mieszkaniowych. -Najgorsze, to nie robić nic. Można wspierać i należy wspierać, jeśli nie zrobimy nic, bo boimy się, że wzrosną ceny, to one i tak będą rosły, bo nie wybudujemy i nie będzie podaży – tłumaczy Paweł Dziekoński.