Fotografuje ekstremalne zjawiska pogodowe. „Raz w życiu czułem śmiertelne niebezpieczeństwo”

Fotografuje ekstremalne zjawiska pogodowe. „Raz w życiu czułem śmiertelne niebezpieczeństwo”

Zdjęcie autorstwa Grega Johnsona
Zdjęcie autorstwa Grega Johnsona / Źródło: Instagram / tornadogreg
Słynny łowca tornad Greg Johnson zamieszcza na swoim Instagramie niesamowite zdjęcia, obrazujące to zjawisko. Ostatnio opowiedział o tym, jak znalazł się w centrum tornada El Reno w 2013 roku w Oklahomie, które zabiło łowców burz Tima i Paula Samarasa oraz dziennikarza Carla Younga z „National Geographic”.

– Miałem kilka bliskich spotkań z tornadami i uderzeniami piorunów, ale to był dzień, którego nigdy nie zapomnę. To prawdopodobnie jedyny raz w ciągu moich 48 lat życia, kiedy poczułem prawdziwe śmiertelne niebezpieczeństwo – mówi Greg Johnson z Reginy w Kanadzie. – Tornado przez mniej niż pięć minut urosło od kilkaset metrów do 4,2 kilometrów szerokości. W moją ciężarówkę uderzyły części eksplodującej stodoły, a później kilka razy wiatr przenosił mnie z przydrożnego rowu na zewnątrz i znów do rowu i na zewnątrz – opowiada. – Miałem wielkie szczęście, że nie byłem w najbardziej ekstremalnym rejonie tornada. Mimo to, myślałem, że zginę – przyznaje.

Jak mówi 48-letni Greg Johnson, od tego dnia jego metoda „łowienia” tornad znacznie się zmieniła. – Wciąż jednak moim celem jest znalezienie się jak najbliżej nich, żeby zrobić zdjęcia, których nie może zrobić nikt inny – dodaje.

Greg Johnson jest gwiazdą programu „Tornado Hunters” emitowanego na platformie .

Galeria:
Ryzykując życiem fotografuje ekstremalne zjawiska pogodowe

Czytaj także

 2