Burza słoneczna nad Polską. Zorze polarne na Pomorzu. W sieci pojawiają się pierwsze zdjęcia

Burza słoneczna nad Polską. Zorze polarne na Pomorzu. W sieci pojawiają się pierwsze zdjęcia

Zorza polarna
Zorza polarna / Źródło: Fotolia / Johann Stubhan
Najbliższe trzy dni przyniosą do Polski zjawisko dość rzadkie w naszym kraju. Mieszkańcy Pomorza będą mogli obserwować prawdziwą zorzę polarną. Pierwsze zdjęcia już pojawiają się w mediach społecznościowych.

Już od niedzieli 7 października mieszkańcy północnej części Polski mogą zaobserwować na niebie niezwykłe zjawisko. Chodzi o zorze polarne, które są efektem docierających do naszego kraju burz słonecznych. Pierwsze zdjęcia zielonego nieba już pojawiły się w polskich mediach społecznościowych. Najważniejsze, że szansę na obserwowanie zorzy ma każdy, kto znajdzie się na północy kraju i nie potrzeba do tego specjalistycznego sprzętu.

Jak zobaczyć zorzę polarną?

Aby mieć szansę na podziwianie zielonego nieba, należy przede wszystkim oddalić się od źródeł sztucznego światła. Zwykle odpada więc oglądanie zorzy z okna własnego domu. Najlepszym miejscem będą za to plaże nad Bałtykiem. Do tej pory jedynie mieszkańcy nadbałtyckich miejscowości publikowali fotografie zorzy z niedzieli. Teoretycznie zjawisko to może być oglądane także na Mazurach i Podlasiu, a nie tylko na Pomorzu. Poniżej zamieszczamy link do portalu internetowego, który podaje prognozy dotyczące występowania zorzy polarnej.

Czym jest zorza polarna?

Zorza polarna ma miejsce, kiedy naładowane cząsteczki ze Słońca uderzają w cząstki regionu górnej atmosfery Ziemi zwane jonosferą. Cząstki unoszące się w odległości 96 do 960 kilometrów nad powierzchnią planety pobierają energię z naładowanych cząstek i ponownie emitują tę energię w postaci kolorowego światła. Z Ziemi efekt wygląda jak fale światła tańczące po niebie.

Czytaj także:
Do Ziemi dotarła burza słoneczna! Zorza polarna nad Polską

Czytaj także

 1
  • Dorabiają do tego zjawiska różne teorie obudowane pseudonaukową grypserą a przyjąć do wiadomości nie chcą, że główną rolę w tym wszystkim mają słoneczne lasery.
    Ale czas już się zbliża kiedy będą zmuszeni przemodelować swoje myślenia na ten fakt, który od lat próbuję im przekazać. Że światło gwiazd ma charakter laserowy i jest emitowane przez chromosfery wszystkich gwiazd jako element przystosowawczy ratujący gwiazdę - oczywiście nasze Słońce też - przed zagotowaniem się we własnej temperaturze.
    Więcej w Google pod: "Giordano, Mikołaj, Andrzej - Andrzej Lisiak"