Dziesiątki turystów utknęły w schroniskach w Tatrach

Dziesiątki turystów utknęły w schroniskach w Tatrach

Śnieg w górach, zdjęcie ilustracyjne
Śnieg w górach, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Unsplash / Katarzyna Pe
Trudne warunki pogodowe w Tatrach sprawiły, że w schroniskach utknęły dziesiątki turystów. Ze względu na czwarty stopień zagrożenia lawinowego zejście z gór jest niemożliwe.

Warunki w Tatrach są bardzo trudne. Na Kasprowym Wierchu leży 165 cm śniegu, w Zakopanem 50 cm. W ciągu ostatniej doby spadło do 30 cm białego puchu.Wszystkie szlaki znajdują się pod grubą warstwą śniegu i pod głębokimi zaspami. Widzialność jest ograniczona z powodu nisko zalegających chmur i silnie wiejącego wiatru, powodującego zawieje i zamiecie, co uniemożliwia orientację w terenie. Wiele szlaków m.in. do Morskiego Oka zostało zamkniętych dla turystów. Aktualnie obowiązuje także czwarty stopień zagrożenia lawinowego. TOPR zaleca zaniechanie wszelkich wyjść w teren wysokogórski.

Problemy nie ominęły tych, których trudne warunki pogodowe zastały w górach. W schroniskach w Tatrach utknęło kilkudziesięciu turystów, którzy nie mogą zejść bezpiecznie na dół. – Jest u nas 18 osób. Mamy spory zapas żywności i jest nam ciepło (...) Turyści pozostaną u nas tak długo, dopóki zagrożenie lawinowe nie minie. W schronisku jesteśmy całkiem bezpieczni poza tym, że zasypało nasze samochody, ale nic się nie dzieje – powiedziała Małgorzata Obertyńska ze schroniska nad Morskim Okiem. Podobnie wygląda sytuacja w Dolinie Pięciu Stawów, gdzie śnieżna pokrywa przekracza 1,5 metra. – Zejście jest niemożliwe. Gdyby ktoś próbował zejść – pomijając już same zagrożenie – tego śniegu jest tak dużo, że nie jesteśmy w stanie iść, będziemy się zapadali, wręcz będziemy się kopać – powiedział reporterowi RMF FM ratownik dyżurny TOPR Andrzej Maciata.

Czytaj także:
Lawina śnieżna w Dolinie Roztoki. Ruszyła wyprawa ratunkowa TOPR

Czytaj także

 0