Dorian uderzył w Bahamy, podmuchy wiatru do 350 km/h. „Zagrożenie życia”

Dorian uderzył w Bahamy, podmuchy wiatru do 350 km/h. „Zagrożenie życia”

Huragan Dorian widziany z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej
Huragan Dorian widziany z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej / Źródło: Twitter / NASAHurricane
Huragan Dorian uderzył w Bahamy. Żywioł, który osiągnął najwyższą, 5. kategorię w skali Saffira-Simpsona, zmierza w kierunku Florydy.

Zgodnie z zapowiedziami Narodowego Centrum ds. Huraganów (National Hurricane Center) w niedzielę huragan Dorian uderzył w znajdującą się na Bahamach wyspę Wielkie Abaco. Towarzyszyły mu porywy wiatru o prędkości sięgające 350 km/h. „To sytuacja zagrażająca życiu. Mieszkańcy powinni natychmiast szukać schronienia” – ostrzega NHC.

Synoptycy przewidują, że w poniedziałek Dorian będzie zmierzał w kierunku Florydy. Na jego uderzenie szykują się mieszkańcy rejonów West Palm Beach i Port St. Lucie. CNN podaje, że we wtorek huragan ma osłabnąć do 4. kategorii. Jeżeli jego droga się nie zmieni, w kolejnych dniach Dorian zagrozi mieszkańcom wschodnich wybrzeży Georgii, Karoliny Południowej i Karoliny Północnej.

Rekordowy wiatr

Amerykańska stacja podkreślała przez cały dzień, że w nowoczesnej historii (bazując na pomiarach prowadzonych od 1950 roku – red.) tylko jeden huragan na Atlantyku niósł ze sobą silniejszy wiatr niż Dorian. W 1980 roku podczas huraganu Allen zanotowano podmuchy o mocy 305 km/h. W komunikacie NHC wydanym przed 22 czasu polskiego podano jednak, że wiatr na wyspie Wielkie Abaco wiał z prędkością 350 km/h. Oznacza to absolutny rekord, a zarazem ogromne zagrożenie dla mieszkańców. Żywiołowi towarzyszą wysokie fale, które wlewają się na nabrzeże. Dorian ma opuścić wyspę po kilku godzinach. Na nagraniach udostępnianych przez mieszkańców Bahamów widać skalę zniszczeń spowodowanych przez huragan.

Czytaj także:
Idzie ochłodzenie. W poniedziałek gwałtowna zmiana pogody

Czytaj także

 0