Stop smog!

Stop smog!

Sadzonka
Sadzonka / Źródło: Fotolia / amenic181
Trwa kampania edukacyjna „Stop smog” prowadzona przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy.

Jeszcze w tym tygodniu przy Instytucie Ochrony Środowiska – Państwowym Instytucie Badawczym przy ulicy Kruczej 5/11D w Warszawie pojawi się ogólnodostępna maszyna typu RVM (ang. reverse vending machine) odbierająca plastikowe butelki i aluminiowe puszki. Docelowo będzie ona zintegrowana z mediami społecznościowymi, aby korzystające z niej osoby mogły propagować proekologiczne zachowania. Instytut chce dać dobry przykład, aby w Polsce pojawiło się więcej takich maszyn, które docelowo obejmą swoim zasięgiem cały kraj. RVM wpisuje się w założenia gospodarki obiegu zamkniętego (circular economy), zgodnie z którymi opakowania plastikowe i metalowe – zamiast lądować w zbiorczym koszu czy piecu – trafiają do recyklingu. Maszyna jest elementem działań instytutu w ramach ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej „Stop smog”, której celem jest przede wszystkim podniesienie świadomości ekologicznej Polaków. IOŚ-PIB, który jest jednostką naukową nadzorowaną przez Ministerstwo Środowiska, realizuje ten projekt we współpracy z norweskim partnerem Green Business Norway. Kampania prowadzona przez IOŚ-PIB obejmuje całe spektrum działań o charakterze edukacyjnym, które mają zaangażować Polaków w walkę o czyste powietrze.

Należy do nich m.in. akcja sadzenia lasów, w którą włączono studentów i młodzież. Akcja trwa przez całą jesień tego roku na terenie wybranych regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych w całej Polsce. IOŚ-PIB szacuje, że do tej pory wzięło w niej udział ponad tysiąc osób, które razem z leśnikami zasadziło ok. 10 tys. drzew, w tym także symboliczne 99 dębów w 99. rocznicę odzyskania niepodległości. Przy okazji akcji leśnicy przeprowadzili serię prelekcji edukacyjnych z zakresu ochrony środowiska i gospodarki leśnej. W ramach kampanii „Stop smog” została także uruchomiona strona internetowa srodowiskozyciem.pl, ukazały się dziesiątki artykułów prasowych, raporty (np. poradnik „Czyste ciepło w twoim domu.”..) i dodatki tematyczne. Przygotowano także spoty radiowe w rozgłośniach ogólnopolskich i regionalnych, które zachęcają do aktywnej postawy w walce o czyste powietrze oraz konkursy z nagrodami, którymi są ekologiczne hulajnogi elektryczne. O smogu i sposobie jego zwalczania dyskutowano podczas wielu audycji radiowych, paneli dyskusyjnych i śniadań prasowych. Uruchomiono kanał na Facebooku i YouTubie, w których publikowane są informacje i filmy edukacyjne związane z tematyką smogu. Wszystkie te działania są bardzo istotne, bo świadomość ekologiczna Polaków pozostawia wiele do życzenia. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy ze szkodliwości spalania w domowych kotłach mułów węglowych, flotokoncentratów oraz odpadów, takich jak plastikowe butelki i opakowania. Zdarza się, że do kotłów trafiają stare meble, a nawet zużyte opony. Takie działanie jest jednak prawnie zabronione. Grozi za to grzywna, a wdychanie toksycznych substancji lotnych, które podczas spalania dostają się do otaczającego nas powietrza, jest szkodliwe.

W Polsce największym czynnikiem negatywnie wpływającym na jakość powietrza jest niska emisja pochodząca z domowych kotłów grzewczych i środków transportu. Chcemy uświadomić Polakom, że choć odpady pod względem energetycznym są zazwyczaj kaloryczne i dają podczas spalania ciepło, to od strony zdrowotnej takie działanie jest bardzo szkodliwe, a wręcz toksyczne. W ten sposób trujemy nie tylko naszych sąsiadów, ale też naszych najbliższych, ponieważ szkodliwe substancje powstałe w trakcie spalania śmieci przez wentylację dostają się z powrotem do naszych mieszkań. Liczę, że nasza kampania przyniesie pozytywne efekty. I to jak najszybciej – mówi dr inż. Krystian Szczepański, dyrektor IOŚ-PIB.

Okładka tygodnika WPROST: 47/2017
Artykuł został opublikowany w 47/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 1
  •  
    Jeszcze kilka lat temu pellet nie był konkurencją dla węgla. Ale po podwyżkach cen węgla to nawet moi teściowie zastanawiają się nad wymianą swojego kotła na pelletowy. Widzą również o ile mniej roboty my mam, bo taki kocioł sami posiadamy (Twin Bio Luxury NE). A wydawać by się mogło, że do śmierci będą palić u siebie węglem. I oby się zdecydowali na wymianę. Jeżeli nawet nie ze względów ekologicznych i zdrowotnych, to chociażby finansowych.

    Czytaj także