Rząd chce zachęcić Polaków do dłuższej pracy

Rząd chce zachęcić Polaków do dłuższej pracy

praca fot. BlueSkyImages/Fotolia
Rząd nie chce, by Polacy korzystali z obniżanego wieku emerytalnego i pracuje nad pilnym wprowadzeniem zachęt do dłuższej pracy – podaje RMF24.pl.

Obecnie ustawowy wiek emerytalny wynosi 67 lat, ale od 1 października kobiety uzyskają prawo do emerytury od 60. roku życia, a mężczyźni od 65. W związku z tym, ministerstwa rodziny, rozwoju i finansów wracają do pomysłu sprzed kilku miesięcy. Z informacji RMF24.pl wynika, że każdy, kto zdecyduje się opóźnić przejście na emeryturę o 2 lata, dostałby 10 tysięcy złotych, a za każdy kolejny rok 5 tysięcy. Inny pomysł dotyczy premii do emerytury. Polegałby on na powiększaniu naszego świadczenia za każdy rok opóźniania kończenia pracy.

Obniżka obciążeniem dla budżetu

Inna propozycja to niższy PIT. Chodzi o to, by osoby, które po przekroczeniu wieku emerytalnego wciąż pracują, płaciły niższy podatek dochodowy. Rząd nie chce, by Polacy korzystali z obniżanego wieku emerytalnego m.in. dlatego, że wprowadzana obniżka to znaczny koszt dla budżetu państwa. RMF24.pl podaje, że w przyszłym roku wyniesie on aż 10 miliardów złotych i będzie rósł.

Portal przypomina również, że wcześniej wicepremier Mateusz Morawiecki oceniał, że z możliwości wcześniejszego przejścia na emeryturę w październiku może skorzystać 80-83 proc. uprawnionych.

Czytaj także

 1
  •  
    Niech rząd w ogóle wprowadzi "zachęty do pracy" dla nierobów - zwłaszcza 20-stoletnich bo na rynku pracy jest zapaść, resztkę pracowników wyssają zachodnie sieci.