Berlusconi zapowiada walkę z nielegalną imigracją. Obiecuje deportację 600 tysięcy uchodźców

Berlusconi zapowiada walkę z nielegalną imigracją. Obiecuje deportację 600 tysięcy uchodźców

Silvio Berlusconi
Silvio Berlusconi / Źródło: Newspix.pl / FOT.ABACA
Były premier Włoch Silvio Berlusconi zapowiedział, że jeśli jego ugrupowanie polityczne zwycięży w nadchodzących wyborach parlamentarnych, z Włoch zostanie deportowanych około 600 tysięcy nielegalnych imigrantów.

81-letni były szef rządu Włoch stoi na czele ugrupowania Forza Italia, które jest sprzymierzone z prawicowymi partiami Liga Północna oraz Bracia Włosi – Sojusz Narodowy. Berlusconi, który trzykrotnie pełnił funkcję premiera, nie może ubiegać się o reelekcję z powodu bycia karanym za przestępstwa podatkowe. Zapowiedział on jednak wprowadzenie przez swoje ugrupowanie zaostrzonych przepisów dotyczących imigracji. Wybory parlamentarne odbędą się we Włoszech 4 marca 2018 roku.

– Imigracja stała się ostatnio sporym problemem, ponieważ pod rządami lewicowej koalicji do naszego kraju trafiło niemal 600 tysięcy osób, które nie uzyskały prawa pobytu i dalej się tu znajdują – tłumaczył Berlusconi. – Chcemy odzyskać kontrolę nad sytuacją – dodał. – Gdy wejdziemy do parlamentu i sformujemy rząd, zainwestujemy niezbędne kwoty w sektor bezpieczeństwa, przywrócimy program „bezpieczne ulice” oraz zaangażujemy wojsko do wspólnych patroli z policją – zapewniał polityk. Berlusconi skierował zarzuty do Unii Europejskiej, że nie pomaga ona Włochom w radzeniu sobie z narastającą falą migracji. – Nasz kraj nie liczy się ani dla Brukseli ani dla świata, ale sprawimy, że znów odzyskamy dawną pozycję – zapowiedział były premier, który określił problem nielegalnej imigracji „bombą, która może w każdej chwili eksplodować”.

Przyszłą deportację 600 tysięcy nielegalnych imigrantów Berlusconi zapowiedział po krwawej strzelaninie dokonanej przez 28-letniego Lukę Trainiego. Przypomnijmy, w sobotę 3 lutego, jeżdżąc ulicami Maceraty czarnym alfra romeo, 28-letni sprawca strzelał do przechodniów. Według władz można wstępnie założyć, że celem ataku byli imigranci z Afryki. Strzały były słyszane w rejonach Via Spalato i Via dei Velini, czyli w dwóch głównych obszarach śledztwa ws. morderstwa 18-latki Pameli Mastropietro, której ciało znaleziono w ubiegłą środę. W sprawie zabójstwa zatrzymany został już Nigeryjczyk. Traini zranił 6 osób. W zeszłym roku mężczyzna ubiegał się o stanowisko burmistrza z list Ligi Północnej, ale nie odniósł sukcesu w wyborach.

Traini stwierdził, że jego atak był aktem zemsty za śmierć 18-latki Pameli Mastropietro, której pokawałkowane ciało zostało znalezione w pobliżu Maceraty w dwóch walizkach. Według relacji włoskich mediów, po oddaniu strzałów Traini wysiadł z samochodu, wykonał faszystowskie pozdrowienie i krzyczał „niech żyją Włochy” oraz „Włochy dla Włochów”. Lider Ligi Północnej Matteo Salvini dystansuje się od zamachu dokonanego przez byłego kandydata jego partii, ale przyznał że przyczyna incydentu tkwi w „inwazji imigrantów”.

Czytaj także:
Maserata. Są zdjęcia z mieszkania sprawcy strzelaniny. Egzemplarz „Mein Kampf” i flaga ze swastyką

Czytaj także

 3
  •  
    Ciekawe gdzie ich ulokuje? Węgry, Polska albo Grenlandia.
    •  
      to się nazywa strategia .. najpierw ich powyławiać ilu się da .. potem udawać wielkiego ratownika i wyzwoliciela rzucając hasło jeśli wygram - "zostanie deportowanych około 600 tysięcy nielegalnych imigrantów" .. ciekawe ilu włochów mu jeszcze zaufa.. i ciekawy tam mają wymiar "sprawiedliwości" ,że jeszcze ten dziadek nie siedzi za sex z nieletnimi , którego się dopuszczał wykorzystując do piastowane stanowisko..
      • W takim razie Berlusconi ma wygrana w kieszeni