Premier Morawiecki na szczycie UE: Polska wciąż musi odrabiać gospodarcze straty po II WŚ

Premier Morawiecki na szczycie UE: Polska wciąż musi odrabiać gospodarcze straty po II WŚ

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki / Źródło: Newspix.pl / FOT.TEDI
Szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki wziął udział w nieformalnym szczycie unijnych przywódców w Brukseli, podczas którego poruszono kwestię budżetu UE. Stwierdził, że Polska jest w dobrej pozycji, jeśli chodzi o negocjowanie unijnych funduszy.

Premier wskazywał, że biorąc pod uwagę zapatrywania innych unijnych krajów na przyszły budżet Wspólnoty, Polska jest mniej więcej gdzieś po środku pomiędzy tymi krajami, które chciałyby ograniczyć wpływy do budżetu po wyjściu Wielkiej Brytanii, a tymi krajami, które widzą bardzo wiele nowych celów do sfinansowania z unijnego budżetu.

– Jesteśmy po 24-godzinach maratonu różnych rozmów, które na dobre rozpoczęły proces negocjacji i uzgodnień w zakresie wieloletnich ram finansowych. Rozumiemy zarówno te nowe zadania, które powinny być częściowo lub całkowicie pokrywane przez budżet UE, jak i konieczność podniesienia tego budżetu – powiedział premier.

„Po złej stronie żelaznej kurtyny”

– Podzielamy refleksję większości krajów, że trzeba znaleźć nowe środki na nowe problemy, które pojawiły się stosunkowo niedawno, w ostatnich latach ale już widać, że będą z nami przez wiele lat, tak jak problem uchodźców, migracji, ale również wspólna polityka bezpieczeństwa i w obszarze obronności. Polska podkreśla bardzo mocno, że chcemy partycypować w tym nowym wymiarze współpracy wewnątrzeuropejskiej – mówił szef polskiego rządu.

– Przede wszystkim musi wybrzmieć to, że Polska broni wspólnej polityki rolnej i polityki spójności czyli funduszy regionalnych i infrastrukturalnych – podkreślił premier. Szef rządu wskazał, że nasz kraj musi nadrabiać straty, które wynikają z faktu, iż po II wojnie światowej była po „niewłaściwej stronie żelaznej kurtyny”. Jak zaznaczył premier, „Polska nadrabia te straty, ale ten proces jeszcze potrwa”.

Budżet unijny

Na szczycie premier powiedział również, że Polska opowiada się za zwiększeniem składek do unijnego budżetu nawet do poziomu 1,2 proc. dochodu narodowego brutto. Jednocześnie wskazał, że nasz kraj wnioskuje, by od nowego budżetu Wspólnoty nie obowiązywały rabaty, z których korzysta kilka unijnych krajów oraz obowiązywały bardzo podobne mechanizmy wpłacania środków do budżetu ze strony zarówno płatników netto, jak i beneficjentów netto.

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że Polska popiera ideę zwiększenia środków własnych Unii Europejskiej i jest za tym, by opuszczająca Wspólnotę Wielka Brytania, będąca do tej pory płatnikiem netto unijnego budżetu, w pewnym zakresie skompensowała ubytek w unijnym budżecie. Zdaniem szefa rządu za dostęp do jednolitego rynku UE Wielka Brytania w jakimś stopniu powinna partycypować.

Wymieniając możliwe źródła powiększonego budżetu, premier Mateusz Morawiecki wskazał także na obszar jakim jest zwiększenie środków własnych, pochodzących z różnych źródeł. – Polska wspiera tzw. digital tax, czyli podatek cyfrowy, podatek od różnego rodzaju przedsiębiorstw, które uzyskują duże korzyści ze sprzedaży swoich produktów w Europie, ale nie płacą należnego podatku albo płacą go w możliwie minimalnym wymiarze. Francja, Niemcy, kilka krajów coraz wyraźniej wskazuje na zasadność takiego podejścia – podkreślił na konferencji prasowej szef polskiego rządu.

Czytaj także:
Morawiecki o „wielkich negocjacjach” budżetowych w UE. „Polska jest gotowa do kompromisu”

Czytaj także

 4