Siostra Krystyny Pawłowicz znów zbiera na „Stypendium Wolności”. Tym razem nie dla Kijowskiego

Siostra Krystyny Pawłowicz znów zbiera na „Stypendium Wolności”. Tym razem nie dla Kijowskiego

Zbiórka Elżbiety Pawłowicz
Zbiórka Elżbiety Pawłowicz / Źródło: screen, zrzutka.pl
Stowarzyszenie Wolność Równość Demokracja, w którym działa Elżbieta Pawłowicz-Opara, prowadzi zbiórkę w ramach tzw. Stypendium Wolności. Przypomnijmy, że pierwszym jego beneficjentem był Mateusz Kijowski, który dzięki wsparciu mógł „bez stresów bytowych” przeżyć święta.

Już przy okazji zbiórki na stypendium dla Mateusza Kijowskiego, Elżbieta Pawłowicz zapowiadała, że to nie koniec. Siostra posłanki Prawa i Sprawiedliwości zapewniała w grudniu, że w przyszłości „Stypendium Wolności” będzie wypłacane nie tylko byłemu liderowi KOD, ale też innym osobom znajdującym się w podobnym położeniu. Organizatorka zbiórki twierdziła bowiem, że Kijowski zapłacił za „pomoc w zorganizowaniu walki o praworządność w Polsce” spokojem swoim i swojej rodziny oraz „dramatycznym obniżeniem standardów życia”.

Ciąg dalszy nastąpił

Deklaracjom Elżbiety Pawłowicz stało się zadość i w serwisie zrzutka.pl ruszyła kolejna zbiórka, organizowana przez stowarzyszenie Wolność Równość Demokracja, do którego należy działaczka. „Zapowiadaliśmy w poprzedniej odsłonie Stypendium Wolności, że będziemy je kontynuować z myślą o najbardziej aktywnych działaczach, którzy wymagają doraźnej pomocy. Bywają między nami osoby w katastrofalnej sytuacji materialnej, schorowani lub w takim wieku, że brak jest możliwości znalezienia sobie choćby tymczasowego zajęcia. Wiemy o nich i staramy się im pomagać w miarę naszych skromnych możliwości” – piszą organizatorzy, którzy sami siebie określają jako „opozycja uliczna”.

„Pragniemy stworzyć coś w rodzaju funduszu samopomocowego, który stanowiłby nagrodę materialną dla wspomnianych wyżej osób za ich wysiłek na rzecz dobra wspólnego: wolnej, demokratycznej, praworządnej Polski” – zapowiadają. Cześć pieniędzy ma zostać przeznaczona także na „cele statutowe” ich działalności. Planowany cel zbiórki to 50 tys. złotych. Do tej pory na koncie WRD znalazło się niecałe 1900 złotych.

Czytaj także:
Pawłowicz o zbiórce dla byłego lidera KOD. „Wstydzę się za siostrę”

Czytaj także

 7
  • Haha. Już zmieniono tytuł i fotografię by kojarzyć tą bzdurę z posłanką Pawłowicz. Przyszedł prikaz do redakcji? Bo rano był inny tutuł i inne foto.
    • Dla mnie też! dla mnie też!
      Jestem głodny i niemodny, dla mnie też!
      Sq...wiałe nieroby! znaleźli sposób na życie, nie tylko oni - te wszystkie fundacje w jeden worek i do morza!
      ................................................................................................................................................................................
      Dlaczego w fundacjach nie pracują za darmo, taka jest idea Fundacji, w fundacji zarabiać można jeśli fundator który swoim nazwiskiem firmuje fundację i łoży na jej utrzymanie wyrazi taką zgodę, spytajcie Królową Angielską!
      • Jedyne co w komunie było dobre że nierobów pałą gonili do roboty. Znów szukają naiwnych na łatwą kasę.
        • aha. gdyby nie była siostrą Pawłowicz, byłaby nikim, znaczy jest nikim, tylko siostra robi jej image.he, he, eh
          • żenujące, czyli przyzwoitość inaczej
            niech się podepną pod WOŚP, w końcu przecież potrzebują pomocy.

            tym bardziej, że to przecież "dyktatura" pisowska pozbawiła ich możliwości życia.
            P.S.
            złamany Kij zwiększył swoje potrzeby do 10 tys. miesięcznie, aby jako tako nie przymierając głodem mógł przeżyć. he, he, he

            Czytaj także