Mazurek: Prezes PiS nie wiedział o nagrodach. Biorąc pod uwagę sondaże, to nam zaszkodziło

Mazurek: Prezes PiS nie wiedział o nagrodach. Biorąc pod uwagę sondaże, to nam zaszkodziło

Beata Mazurek
Beata Mazurek / Źródło: Twitter / @pisorgpl
– Przyznawanie nagród jest zgodne z kodeksem pracy, ale, biorąc pod uwagę sondaże, nam zaszkodziło – mówiła na konferencji rzecznik prasowa Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek.

– Nie jestem w rządzie. Nie decydowałam o przyznaniu tych nagród. My, jako parlamentarzyści, ich nie pobieraliśmy, natomiast mamy świadomość tego, że to rzutuje na sondaże i podejmiemy niebawem taką decyzję, która myślę, że zakończy tę całą dyskusję na temat nagród – przyznała Mazurek.

Wicemarszałek Sejmu zaznaczyła, że prezes PiS nie wiedział o tych nagrodach. – Też był zaskoczony tym, że te nagrody były, zaskoczony ich skalą, ale też był zdania i jest zdania, że to nie było w żaden sposób nadużycie. Nagrody i premie są zgodne z prawem, one dotyczą nie tylko KPRM, ale wszystkich zakładów pracy. Można dyskutować na temat kwot, ilości, ale co do zasady premie i nagrody są gwarantowane w Kodeksie pracy – podkreśliła.

Czytaj także:
„Konwój Wstydu” ruszył w Polskę. Na billboardach politycy PiS

Komisja śledcza ds. wyłudzeń VAT-u

Mazurek poinformowała, że Prawo i Sprawiedliwość zaprezentuje najpóźniej jutro wniosek o powołanie komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT-u. – Nam zależy na tym, żeby ta komisja ruszyła. Dlaczego nabrała przyspieszenia? Dlatego, że w ostatnim czasie wybrzmiała dosyć mocno intensywnie informacja na temat tego, ile pieniędzy stracił budżet państwa. Chcemy to pokazać, jak kolorowo nie było, jakie były zaniedbania poprzedniego rządu, jakie pieniądze straciliśmy i na co te pieniądze mogłyby być przeznaczone – tłumaczyła.

Rzeczniczka odniosła się ponadto do decyzji prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowaniu ustawy degradacyjnej. – Prezydent ma prawo do tego, żeby ustawy wetować, podpisywać, kierować do Trybunału. Decyzja ta była dla nas zaskoczeniem i jej nie rozumiemy. Tyle tytułem komentarza w tej sprawie – mówiła.

Czytaj także:
113,7 mln zł w rok. Tyle wniosły nagrody w ministerstwach za rządów PiS. A jak było za PO?

Czytaj także

 12
  • Rozkoszna jest ta udawana ignorancja PiSowskich aparatczykow i radosne przyznanie, ze nagrody zaszkodzily. To wygodna wymowka dla powiedzenia prawdy - ze PiS od poczatku roku, czyli juz od 3 miesiecy, wybral droge ponizenia i klekania przed zydowskim i amerykanskim okupantem. PiS odmowil walki o godnosc i interesy Polski i wybral hanbe. DOprowadza to Polakow do furii. Ale taki jest prikaz od panow z Waszyngtonu i nie moze byc zmieniony. Teraz trzeba wyjasnic, ze Polakom wcale nie przeszkadza klanianie sie. "Nagrody" to swietna wymowka.
    •  
      a co w  czasie zimy7 prezes kopcolwał??
      • MIELICIE TYMI CZERWONYMI RYJAMI O  TYCH NAGRODACH OD MIESIACA...DOBRZE WIEDZAC ZE JEST TO KROPLA W  OCEANIE WASZYCH AFER....TYLKO ZE WYBORCY PISU MAJA TO W  D.PIE...JESZCZE BARDZIEJ ZACISKAJAC SWOJE SZEREGI ... he...he...he........
        • Złodzieje .Pazerni nieudacznicy.
          •  
            Azbeścik
            Akurat pod kontem dojenia i przyspawania do koryt. Szastania kasą z kart służbowych to pis jest DOKŁADNIE taki sam jak PO.
            Bo pieprzył o tym, że do władzy idzie by pokornie służyć, że będzie administrował skromnie i fachowo.
            A w praktyce okazał się bandą pazernych partaczy. Nawet nie fachowców. Pazernych partaczy, którzy jeszcze krzyczą "Nam się należy!"
            Hahah peło sie nie należało, ośmiorniczki stały się symbolem "rozpasania" władzy. Tyle, że nagle się okazuje, że pis nie kupuje ośmiorniczek a ośmiornice giganty! Tyle, że pis "się należy" :)

            Czytaj także