Kolejna wpadka Kingi Gajewskiej. Później było już tylko gorzej...

Kolejna wpadka Kingi Gajewskiej. Później było już tylko gorzej...

Kinga Gajewska
Kinga Gajewska / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
Na Twitterze posłanki Platformy Obywatelskiej Kingi Gajewskiej pojawił się wczoraj wpis dotyczący 3 Maja. Można było w nim przeczytać, że pierwsza Ustawa Zasadnicza w Europie podpisana została, by zbliżyć Polskę do "standardów szanowanego, postępowego zachodu".

"Miała zbliżyć Rzeczpospolitą Obojga Narodów do standardów szanowanego, postępowego zachodu, bo nie ma wolności bez nowoczesności" – czytamy. Posłanka ponadto dodała, że "227 lat temu ludzie, pisząc Konstytucję – wiedzieli, że musi ona dawać prawo autonomii małym ojczyznom".

Wpis Gajewskiej szybko zniknął z jej Twittera, jednak internauci zdążyli zrobić screeny wpisu. I tak rozgorzała się gorąca dyskusja, w której część internautów zwracała uwagę na to, że wpis Gajewskiej z historycznego punktu widzenia jest kompromitujący, inni z kolei udostępniali go z ironicznymi komentarzami. W odpowiedzi na lawinę komentarzy Gajewska dodała kolejny wpis. "Przepraszam za treść poprzedniego twitta, nie byłam jego autorką. Tę sprawę wyjaśniłam już z pracownikami mojego biura" – wytłumaczyła się posłanka. To jednak nie zamknęło dyskusji, a wręcz ją poszerzyło.

Czytaj także:
Przed rokiem Michał Żebrowski pokazał zdjęcie nagiej żony. Teraz ona się zemściła

Czytaj także

 8

Czytaj także