Zaskakujące słowa kandydata PiS do samorządu. „100 tysięcy złotych to nie są wielkie zarobki”

Zaskakujące słowa kandydata PiS do samorządu. „100 tysięcy złotych to nie są wielkie zarobki”

Kandydaci PiS w wyborach samorządowych
Kandydaci PiS w wyborach samorządowych / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Okazuje się, że pojęcie tego, czym są wysokie zarobki może być względne. Świadczy o tym wypowiedź Piotra Wysockiego, kandydata PiS na prezydenta Bełchatowa.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział, że osoby, które mają wysokie pensje w spółkach Skarbu Państwa, nie będą mogły kandydować w wyobrach samorządowych. W dniu, w którym Jarosław Kaczyński ogłaszał nowe zasady, Komitet Polityczny partii rządzącej wskazał Piotra Wysockiego na kandydata w wyborach na prezydenta Bełchatowa. Problem polega jednak na tym, że Wysocki jest zatrudniony w PGE KWB Bełchatów a jego zarobki wynoszą ponad 100 tysięcy złotych rocznie.

Kandydat PiS pracuje jako elektromonter maszyn na przodku. – Ja zrozumiałem to tak, że chodzi o osoby na stanowiskach. To co zarabiam, to nie są wysokie zarobki. Moja pensja jest średnią pensją w kopalni – tłumaczył. Rozmówcy dziennika Fakt twierdzą jednak, że miesięczne zarobki w KWB Bełchatów to około 3,5 tysiąca złotych. – Jeśli zostanę prezydentem miasta to oczywiście zrezygnuje z pracy w kopalni – tłumaczył Wysocki.

„Do polityki nie idzie się dla pieniędzy”

O zasadach kandydowania w wyborach samorządowych z ramienia PiS Jarosław Kaczyński mówił podczas konfernecji prasowej, która odbyła się 6 lipca. – Rozmawiamy przez cały czas o wyborach samorządowych i stanęła sprawa kandydowania tych, którzy jednocześnie mają wysokie pensje w spółkach skarbu państwa. Zapadła decyzja zgodnie z naszymi deklaracjami. Do polityki nie idzie się dla pieniędzy. Ci, którzy funkcjonują w spółkach, są przez nas szanowani, jeśli dobrze wykonują swoje obowiązki, ale nie będziemy łączyć tych dwóch funkcji. Nie będą takie osoby kandydowały na żadnym szczeblu samorządu – poinformował Jarosław Kaczyński.

Czytaj także

 3
  • do Pajaców z PIS NIEROBÓW i statystów !
    kiedy w Polsce zajmą się mafia włoska która rządzi FIAT-em ???
    Kiedy FIAT przejmował w Polsce FSM Bielsko-Biała i Tychy, zakłady te zatrudniały od 5 tys do 6 tys pracowników...Umowa była taka przejmują zakłady za 1 dolara !!! i 40 samochodów Lancia dla ówczesnego rządu, FIAT w zamian maił zatrudnić 15 tys pracowników
    ...ILE DZIŚ ZATRUDNIAJĄ te ZAKŁADY 1-2 TYS ??? - zatem FSM należy odebrać włochom nie wywiązali się z umowy i bezprawnie dysponuje swoim majątkiem, a o mafii w Fiacie i podejmowaniu decyzji przez ludzi nie wpisanych do KRS FIATA to powinna zając się ABW i CBA ..bo tolerują mafie w Polsce
    •  
      Elektromonter na przodku ze 100 tys.wynagrodzenia? Zajrzyjcie na strony Bełchatowa, tam więcej o tym panu i jego "działalności"
      • Powiedział, że program dojenie+ oraz koryto+ ma się bardzo dobrze, bo zapisując się do pisu szli dla kasy a  nie z przekonań