Katowice. Prezydent Nigerii zaprzecza pogłoskom o swojej śmierci. Zapewnia, że nie jest klonem

Katowice. Prezydent Nigerii zaprzecza pogłoskom o swojej śmierci. Zapewnia, że nie jest klonem

Muhammadu Buhari i Donald Trump
Muhammadu Buhari i Donald Trump / Źródło: Newspix.pl / ABACA
– To prawdziwy ja – mówił na konferencji prasowej prezydent Nigerii Muhammadu Buhari. 76-letni polityk, który przyjechał do Polski na szczyt klimatyczny COP24, odniósł się w ten sposób do plotek o jego rzekomej śmierci i podstawieniu klona w jego miejsce.

– Tak, jest jeszcze jedno ważne pytanie, o którym zapomniałem – zaczął prezydent Buhari. – Niektórzy sugerują, że jestem klonem. Zapomniałem o tym na chwilę, ale przypomniał mi mój współpracownik. Faktycznie, wielu ludzi miało nadzieję, że umarłem, że nie żyję. Niektórzy dotarli do biednego wiceprezydenta Yemi Osinbajo i pytali go, czy nie wziąłby ich na wiceprezydenta, skoro ja nie żyję. To musiało wprawić go w zakłopotanie. Odwiedził mnie w Londynie, gdy dochodziłem do siebie. Ale to jestem prawdziwy ja, zapewniam was – oświadczył prezydent, wywołując śmiech i brawa. – Wkrótce będę świętował 76. urodziny i wciąż staję się mocniejszy. Męczą mnie jedynie moje wnuki, bo dostają zbyt wiele – zakończył konferencję żartem.

twitter

Urodzony 17 grudnia 1942 roku prezydent Buhari rządzi najludniejszym krajem Afryki od 2015 roku. Wcześniej na krótki czas przejął władzę w Nigerii w wyniku zamachu stanu, został jednak odsunięty przez wojskowych, gdy próbował rozpocząć dochodzenie w sprawie korupcji w wojsku i ministerstwie obrony. Gdy powrócił w 2015 roku, został pierwszym w historii kraju politykiem, który zdobył władzę w sposób demokratyczny. Do Polski przyjechał na szczyt klimatycznego ONZ w Katowicach. Jego komentowana na całym świecie wypowiedź padła podczas spotkania z rodakami żyjącymi w naszym kraju.

twitterCzytaj też:
Krwawe starcia rolników z pasterzami w Nigerii. Zginęło już 86 osób

Źródło: Guardian
 1

Czytaj także