Ustawa o jawności życia publicznego mogła zaszkodzić Kaczyńskiemu?

Ustawa o jawności życia publicznego mogła zaszkodzić Kaczyńskiemu?

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
Na początku 2018 roku rząd wstrzymał nagle procedowanie ustawy o jawności życia publicznego. Projekt mógł zaszkodzić Jarosławowi Kaczyńskiemu – pisze w piątek dziennik „Rzeczpospolita”.

Ustawa o jawności życia, którą zapowiedział w październiku 2017 roku minister-koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński, zastąpić miała obecne ustawy – antykorupcyjną, o lobbingu i dostępie do informacji publicznej. Niespodziewanie na początku 2018 roku przerwano intensywne prace nad nią. Jak podaje dziennik „Rzeczpospolita” w tym czasie toczyły się już intensywne rozmowy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem, dotyczące budowy wieżowca przy ulicy Srebrnej. „Jeden z przepisów planowanej nowelizacji mógłby skomplikować plany prezesa PiS” – czytamy.

Przypomnijmy, projekt zakładał między innymi, że posłowie nie będą mogli pełnić funkcji w spółkach prawa handlowego. Ponadto nie mogli zarządzać taką działalnością, być jej przedstawicielem czy pełnomocnikiem. W tym czasie Kaczyński był zaangażowany w działalność spółki Srebrna i posiadał pełnomocnictwa od Barbary Skrzypek do jej reprezentowania.

Czytaj także:
Nagrano nieformalną rozmowę kanclerz Niemiec i premiera Włoch. O czym rozmawiali?
Czytaj także:
Politycy Nowoczesnej dobijają się do drzwi PO. Schetyna zamknął okienko transferowe

Czytaj także

 2
  •  
    tak
    bowiem ten dzidek nie  szedl dla pieniedzy do waldzy
    LECZ PO PIENIADZE !
    • kolejne brednie.
      PO prostu nie można dawać POżywki szczujniom.

      dopiero co gazownia próbowała rozpętać histerię z niczego, bo według niej nie zapłacenie za usługę bez faktury jest przestępstwem, jak również propozycja drogi sadowej, która w takim przypadku jest jedynym wyjściem.

      teraz sobie lemingozo wyobraź, coby szczujnia nasmarowała, gdyby Kaczor zapłacił za coś bez wymaganych papierów. wtedy ten od wora i jeziora rzeczywiście mógłby donosić do prokuratury, a tak totalniaki tylko się kompromitują.

      n, ale to gra POkemońskich cymbałach, by w tych zindoktrynowanych cymbałach POdgrzewać nienawiść bezrozumną 30 letnim używaniem gazowni inaczej, niz w charakterze papieru toaletowego