AJC: Podobnie jak Żydzi, Polacy byli atakowani przez sąsiadów, mają zakorzenione poczucie zagrożenia

AJC: Podobnie jak Żydzi, Polacy byli atakowani przez sąsiadów, mają zakorzenione poczucie zagrożenia

Flaga Izraela i Polski, zdjęcie ilustracyjne
Flaga Izraela i Polski, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Aleksandar Mijatovic
Swój głos w rozgorzałym na nowo sporze polsko-izraelskim zabrał American Jewish Committee. Dyrektor wykonawczy AJC w swoim liście przypominał o konieczności podtrzymywania dialogu, pomimo „niefortunnych” wypowiedzi.

„Ostatnio, pomimo presji ze strony niektórych krajów, Polska zgodziła się zorganizować międzynarodową konferencję nt. Bliskiego Wschodu, a w szczególności Iranu, która to konferencja była dla Izraela niezwykle ważna. Z kolei w tym tygodniu przywódcy Grupy Wyszehradzkiej (Czech, Polski, Słowacji i Węgier), której Polska jest największym krajem członkowskim, mieli odbyć w Jerozolimie kluczową rundę spotkań z premierem Netanjahu. Spotkania te zostały niestety odwołane z powodu najnowszego sporu wokół historii” – przypomniał David Harris z Komitetu Żydów Amerykańskich.

„Podobnie jak Żydzi, Polacy nie raz byli atakowani przez swoich silniejszych sąsiadów i mają głęboko zakorzenione poczucie zagrożenia. Warto przypomnieć, że, tak jak Izrael zniknął z mapy świata na długie stulecia, podobnie Polska przez 123 lata była nieobecna na mapie” – dodawał w swoim liście. „Tysiąca lat żydowskiej obecności na polskiej ziemi nie można sprowadzić do pojedynczego nagłówka prasowego czy krótkiej wypowiedzi dla telewizji” – podkreślał. Przypomniał o walce Polaków po stronie aliantów i o tym, że także Polacy trafiali do obozów koncentracyjnych takich jak Auschwitz-Birkenau.

Harris zaznaczył, że pomimo faktycznie obecnego w Polsce antysemityzmu, nasz kraj ma też wiele Żydom do zaoferowania. „Jako przyjaciele musimy umieć radzić sobie z naszymi różnicami, które, co nieuniknione, dają o sobie znać. Od czego zacząć? Od starannego dobierania słów – wiedząc, kiedy mówić, jak mówić i gdzie mówić. A to oznacza to, że nie wolno dopuszczać do sytuacji, w której pojedyncze incydenty eskalują w sposób niekontrolowany. I nie można pozwolić, aby wszystko, co udało się dotąd osiągnąć, zależało od tych, którzy mogliby chcieć to zniszczyć” – stwierdził.

Czytaj także:
ZGWŻ o zarzucaniu Polakom antysemityzmu: To znieważa też nas, polskich Żydów

Czytaj także

 10