„SE”: Dyrektorka NBP wystąpiła o obniżenie pensji. Zamiast 26 – zarabia 23 tys. zł

„SE”: Dyrektorka NBP wystąpiła o obniżenie pensji. Zamiast 26 – zarabia 23 tys. zł

Prezes NBP Adam Glapiński. Z prawej Martyna Wojciechowska
Prezes NBP Adam Glapiński. Z prawej Martyna Wojciechowska / Źródło: Newspix.pl / Maciej Goclon / Fotonews
Według dziennikarzy „Super Expressu” Martyna Wojciechowska nie jest już najlepiej zarabiającym dyrektorem w NBP. Od marca jej wynagrodzenie wynosi 23 100 zł.

Wysokie wynagrodzenia bliskich współpracownic prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego wzbudziły w ostatnich miesiącach sporo kontrowersji. Dziennikarze „Gazety Wyborczej” ustalili m.in., że średnie zarobki Martyny Wojciechowskiej w 2018 roku wynosiły niemal 50 tys. złotych miesięcznie (licząc premie i dodatki). „Super Express” dotarł do informacji, że jej pensja w ubiegłym roku wynosiła 26,5 tys. zł.

Powołując się na anonimowego informatora dziennikarze „SE” donoszą teraz o obniżce wynagrodzenia Wojciechowskiej. Dyrektorka miała sama wystąpić o zmniejszenie tej kwoty z 26,5 do 23,1 tys. złotych.

NBP publikuje informacje o wynagrodzeniach

Pod koniec lutego, po fali medialnej krytyki, Narodowy Bank Polski opublikował na swojej stronie internetowej informacje o wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia kadry kierowniczej w 2018 roku. W komunikacie podano, że chodzi o realizację postanowienia nowelizacji ustawy dotyczącej jawności wynagrodzeń w banku centralnym.

Prezes Narodowego Banku Polskiego udostępnił wstępne informacje o wysokości przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego brutto osiągniętego w 2018 r. Podano kwoty, jakie zarabiają osoby na stanowiskach: dyrektora oddziału okręgowego, dyrektora departamentu (komórki równorzędnej), zastępcy dyrektora oddziału okręgowego, zastępcy dyrektora departamentu oraz osób zajmujących stanowiska równorzędne pod względem płacowym ze stanowiskiem dyrektora departamentu i jego zastępcy (wynagrodzenie zasadnicze/chorobowe/zasiłki, premie, nagrody, nagrody jubileuszowe, dodatkowe wynagrodzenie roczne).

Z opublikowanych danych wynika, że najwięcej wśród dyrektorów oddziałów okręgowych zarabia ten, który stoi na czele Oddziału Okręgowego w Warszawie (31 830 zł brutto). Na kolejnych miejscach pod względem wysokości wynagrodzenia znajdują się: dyrektor Oddziału Okręgowego w Krakowie (29 443 zł brutto), dyrektor Oddziału Okręgowego w Katowicach (29 100 zł brutto) i dyrektor Oddziału Okręgowego we Wrocławiu (26 561 zł brutto).

Jeżeli chodzi o dyrektorów departamentów, najwięcej zarabia ten kierujący Departamentem Komunikacji i Promocji (49 563 zł brutto). Na kolejnych miejscach są: dyrektor Departamentu Prawnego (47 331 zł brutto), kierujący Departamentem Innowacji Finansowych (44 971 zł brutto) i dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych (43 176 zł brutto).

Najwięcej wśród zastępców dyrektorów oddziałów okręgowych zarabiają: zastępca w Warszawie (22 535 zł brutto), Krakowie (22 349 zł brutto) i Rzeszowie (21 595 zł brutto).

Kolejna grupa to zastępcy dyrektora departamentu. W tym wypadku najlepiej zarabia zastępca dyrektora Departamentu Edukacji i Wydawnictw (35 538 zł brutto), zastępca dyrektora Departamentu Informatyki i Telekomunikacji (35 426 zł brutto) i zastępca dyrektora Departamentu Rachunkowości i Finansów (35 224 zł brutto).

Jeżeli chodzi o doradców prezesa, z opublikowanych danych wynika, że chodzi o osiem osób, z których najwięcej zarabiający zgarniał (do 17 kwietnia 2018 roku) 39 037 zł brutto, a najmniej zarabiający (w okresie od 23 do 31 maja 2018 roku) 6 720 zł brutto.

Pełna lista zawierająca informacje o wysokości wynagrodzeń na stronie internetowej NBP.

Czytaj także:
Sędzią został w lutym. Od kwietnia będzie prezesem sądu. Ministerstwo komentuje

Czytaj także

 10
  •  
    widzę, że nie macie pojęcia jaki są zarobki, byle lekarz specjalista zarabia więcej niż te 23k miesięcznie, pracuje taki w 3-4 miejscach i po 10k z każdego bierze, taki jest świat zamiast pracować za 2-3 k idźcie ludziska na zasiłki bo i tak milionerami nie zostaniecie
    • Ku---a mać może 3200 jej wystarczy co się dzieje w tym popi----nym kraju.Za stawianie Wacka temu łajzie 23 tys.??? - o jeżu
      • Za to pisowski proletariat dalej ledwo ciągnie do 10
        • Internet huczy o zatrzymaniu wydaecy Wprost i DoRzeczy (nawet już nazwiska i twarzy nie pokazują), który jest podejrzewany o udział w finansowych przekrętach i próbował wyjechać/uciec za granice Polski, a tu cisza jak makiem zasiał :) „Ale jaja! Ale jaja!” Cytując waszą ulibioną minister czy tam komisarz :)
          • Muszę dbać o powagę tego portalu, dobrowolnie.
            Nie komentujcie debili, niech się duszą we własnym sosie, widzę że część posłuchało a debilom mało żółć nie wypłynie.