Lederman komentuje atak na Magierowskiego. „Zostałem strasznie potraktowany w ambasadzie”

Lederman komentuje atak na Magierowskiego. „Zostałem strasznie potraktowany w ambasadzie”

Ambasada  Polski w Izraelu
Ambasada Polski w Izraelu / Źródło: Wikimedia Commons
Arik Lederman, mężczyzna który zaatakował polskiego ambasadora Marka Magierowskiego wydał oświadczenie w sprawie incydentu. 65-latek opluł i zwyzywał polskiego dyplomatę.

65-latek, który opluł i zwyzywał polskiego dyplomatę Marka Magierowskiego, wydał w tej sprawie oświadczenie. – Chcę przeprosić za moje zachowanie. Moja rodzina ucierpiała podczas Holocaustu w Polsce, a moja prośba w ambasadzie dotyczyła kwestii mienia i własności. Zostałem strasznie potraktowany, a jeden z pracowników mnie obraził. Potem opuściłem ambasadę i szedłem w kierunku mojego samochodu na pobliskim parkingu. Zza rogu wyjechał samochód. Nie wiedziałem, że w środku był polski ambasador. Przepraszam za swoje zachowanie – wyjaśnił Arik Lederman.

Atak na ambasadora

Przypomnijmy, że Marek Magierowski został zaatakowany przed siedzibą polskiej ambasady w Tel Awiwie. Jak podają media, napastnikiem był 65-letni mężczyzna, który mieszka w Herzliya, miejscowości położonej na północy Tel Awiwu. Chociaż nieznane są jego motywy działania, to prawnik mężczyzny przekazał, że 65-latek we wtorek przyszedł do polskiej ambasady. Miał być stamtąd wyproszony po tym, jak chciał uzyskać informacje na temat zwrotu mienia żydowskiego. Później pod siedzibą dyplomatycznej placówki spotkał Magierowskiego, który wysiadał z samochodu. Wtedy miał go opluć i obrzucać obelgami. Rzecznik izraelskiego MSZ Emmanuel Nahszon podkreślił wczoraj na Twitterze, że państwo żydowskie jest wstrząśnięte napaścią na ambasadora Polski. Mężczyzna trafił już w ręce policji.

Zajście skomentował na  ambasador. „Pracujemy dalej, bez zmian” – zapewnił Marek Magierowski.

Czytaj także:
Światowy Kongres Żydów reaguje po ataku na Magierowskiego. „To przerażające”

Źródło: Haaretz

Czytaj także