Lublin w rytmach disco polo. Kandydaci Wiosny i PiS-u zaprezentowali spoty

Lublin w rytmach disco polo. Kandydaci Wiosny i PiS-u zaprezentowali spoty

Kadr ze spotu Marcina Duszka
Kadr ze spotu Marcina Duszka / Źródło: YouTube / Marcin Duszek
Kampania przedwyborcza w pełni, a kandydaci prześcigają się w pomysłach, by przyciągnąć uwagę wyborców. Lublin zdaje się przodować w specyficznych pomysłach, czego dowiedli politycy startujący z dwóch różnych list. Obaj panowie najwyraźniej lubią disco polo i szybkie samochody.

Marcin Duszek startuje w  z list „To Euroduszek stróż, Bruksela jest tuż tuż”– słyszymy w jego spocie wyborczym, któremu towarzyszy piosenka disco polo nagrana przez zespół Fortex z Międzyrzecza Podlaskiego. – Wykorzystuję wszystkie możliwe metody komunikacji społecznej, a teledysk jest jedną z nich – powiedział Duszek w rozmowie z „Dziennikiem Wschodnim”. – Muzyka jest sympatyczna dla ucha. Mam nadzieję, że w ten sposób uda mi się dotrzeć do tych, którzy nie mają czasu śledzić kampanii i karier polityków – dodał.

Imiennik Duszka postawił na podobną formę wyrazu. „Marcin to jest gość, który zrobi coś” – takie słowa piosenki towarzyszą spotowi, na którym Marcin Walasek jeździ czerwonym audi po Krakowskim Przedmieściu w Lublinie. – Słowa napisałem sam ze znajomymi. Moim zdaniem ludzie są zmęczeni kampaniami, które od lat są takie same. Ja chciałem pokazać się jako osoba wesoła, a nie oderwany od rzeczywistości nadęty polityk – wyjaśnił kandydat cytowany przez „Dziennik Wschodni”.

Spoty przygotowane przez kandydatów zostawiamy ocenie naszych czytelników. Czy klimat disco polo przypadnie do gustu wyborcom? Tego dowiemy się już 26 maja.

Czytaj także:
Konfederacja bezprawnie wykorzystała wizerunek Cejrowskiego? „Nikt nie pytał mnie o zdanie”

Czytaj także

 0