Timmermans: Bez solidarności ws. uchodźców, wcześniej czy później w Europie zostaną przywrócone granice

Timmermans: Bez solidarności ws. uchodźców, wcześniej czy później w Europie zostaną przywrócone granice

Frans Timmermans
Frans Timmermans / Źródło: Newspix.pl / MAREK KONRAD / FOTONEWS
Frans Timmermans wziął udział w debacie czołowych kandydatów na nowego szefa Komisji Europejskiej, która odbyła się w środę 15 maja w Brukseli. W dyskusji rozmawiano m.in. na temat migracji. Timmerans ostrzegł kraje Europy Środkowo-Wschodniej przed brakiem wzajemnej solidarności.

Potrzebujemy solidarności, nie tylko dla rzeczy, które lubimy, ale także dla rzeczy, które nam się nie podobają. Jeśli kraje Europy Środkowo-Wschodniej nie akceptują solidarności, granice powrócą prędzej czy później – stwierdził obecny wiceszef KE w debacie. – Tracimy to, kim jesteśmy, nie rozwiązując problemu migracji. Kiedy na Morzu Śródziemnym toną ludzie, musimy zająć się tymi ludźmi i nie należy nakładać kar na rybaków i tych, którzy ich ratują – dodał.

Frans Timmermans reprezentował w debacie Partię Europejskich Socjalistów. W debacie wzięli też udział Manfred Weber z Europejskiej Partii Ludowej, Margrete Vestager z Porozumienia Liberałów i Demokratów, Jan Zahradil z Porozumienia Konserwatystów i Reformatorów, Ska Keller z Zielonych oraz Nico Cue z Lewicy Europejskiej.

Do problemu migracji odniósł się również Jan Zahradil z Porozumienia Konserwatystów i Reformatorów. Polityk przypomniał, że obowiązkowy system kwot nie zadziałał i pogłębił podział między północą Europy a południem. Stwierdził, że prawo do przyznawania lub nie azylu, prawa do osiedlania się i obywatelstwa to suwerenne prawo parlamentów i rządów państw członkowskich.

Chciałbym takiej Komisji Europejskiej, która szanuje rządy krajowe i współpracuje z nimi, która nie walczy z nimi, nie traktuje ich protekcjonalnie i nie poucza ich – dodał prawicowy polityk komentując spór Komisji Europejskiej z krajami Europy Środkowo-Wschodniej w sprawie migracji i praworządności.

Do problemu migracji odniósł się również Manfred Weber z Europejskiej Partii Ludowej. Polityk stwierdził, że jest to jeden z najważniejszych problemów przed którym stoi Unia Europejska. Zapowiedział wprowadzenie „planu Marshalla dla Afryki”. Stwierdził też, że trzeba przywrócić stan, w którym to państwa, a nie przemytnicy kontrolują, kto przybywa do Europy. W tym celu zapowiadał wzmocnienie Frontexu i utworzenie nowych europejskich instytucji do spraw migracji.

Czytaj także:
TSUE zmusi Polskę do przyjęcia uchodźców? Wyrok poznamy jesienią

Czytaj także

 33
  • Ohhh nieeeeee..... Co my teraz zrobimy:))))) Pocałuj mnie w d.... pedofilu i zamykaj granicę nawet dzisiaj. Zabierz tylko Oleczka i Kubolę bo oni tam swoje "kariery" chłopców zaczynali.
    • bardzo dobrze

      my chcemy granice
      • KONSKI ZADEK ODCHODZI W NIEPAMIEC !
        • łolek jak tak dobrze zarabiają nauczyciele w BundesRepublik to dlaczego żebrzą o nauczycieli z Polski ?
          • Nie jestem zaskoczony tą zapowiedzią. Poważnie traktuję Biblię i zawarte w niej proroctwa, a następne w kolejności zapowiada powrót, występującej w roli "króla północy" - Rosji (Daniela 11:29a). To w tym kontekście oznacza także kryzys, który przyćmi Wielką Depresję. Rozpadnie się nie tylko strefa euro, lecz także UE i NATO. Wiele krajów z dawnego bloku wschodniego opuści amerykańską strefę wpływów i powróci do sojuszu militarnego z Rosją. W podobnie spektakularny sposób Bóg zrealizował wcześniejszą zapowiedź, mówiącą o powrocie wojsk rosyjskich do swej ziemi (Daniela 11:28b). Nie skończyło się na opuszczeniu dawnego NRD. Nieprzypadkowo rozpadł się Związek Radziecki i Układ Warszawski. Dzięki temu wojska rosyjskie opuściły całą Europę. W wyznaczonym przez Boga czasie powrócą tam, gdzie wcześniej stacjonowały. Jak widać, Niebo zaczęło realizację kolejnego szczegółu starożytnego planu. Na marginesie dodam, że inni komentatorzy nawet nie próbowali wyjaśnić tych dwóch kolejnych szczegółów. To nie jest naciąganie proroctw biblijnych do bieżących wydarzeń. O powrocie Rosji mówię od roku 1998, gdy nic z tego nawet nie kiełkowało (Izajasza 42:9).